20 najlepszych krajów i miast w przemyśle spotkań

ICCA opublikowało ranking 20 najlepszych krajów i miast w 2011 roku. W pierwszej dziesiątce krajów zaszły małe zmiany, chociaż sześć pierwszych pozycji zostało powtórzonych dokładnie tak, jak rok temu. Prowadzą Stany Zjednoczone, Niemcy i Hiszpania. Holandia i Austria pojawiły sie kolejno na miejscu dziewiątym i dziesiątym, zajmując pozycję Szwajcarii, która spadła z miejsca dziesiątego na dwunaste oraz Japonii, która z powodu trzęsień ziemi i tsunami spadła z lokaty siódmej na trzynastą. Największy skok pod względem liczby wydarzeń wykonały Stany Zjednoczone, podnosząc swój wynik z 136 do aż 759.

W ranking miast najwyższy status zachował Wiedeń. Zaraz za nim ulokował się Paryż, wyprzedzając tym samym Barcelonę, która znalazła się na trzecim miejscu. Największy wzrost zanotował Londyn, który dzięki Igrzyskom Olimpijskim wskoczył z pozycji czternastej na siódmą oraz Pekin, który z lokaty dwunastej awansował na dziesiątą.
– Zawsze będą jakieś zmiany w dorocznych rankingach, ponieważ wpływ na nie mają czynniki zewnętrzne i ewentualne sukcesy marketingowe – mówi dyrektor generalny ICCA, Martin Sirk. – Ale najważniejsze, żeby międzynarodowe spotkania cały czas utrzymywały się na dobrym poziomie w porównaniu do ogólnej sytuacji w globalnym przemyśle turystycznym. Zauważalny jest roczny wzrost liczby spotkań stowarzyszeń. W ciągu ostatnich lat spadła też stabilność ekonomiczna, chociaż niektóre sektory mogą twierdzić inaczej. Słyszy się także o trudnościach w pozyskiwaniu sponsorów wśród części organizatorów. Wierzę, że aby osiągnąć jakikolwiek cel, chcąc odnieść długoterminowy sukces, trzeba inwestować w badania , podnieść umiejętności marketingowe – dodał.

Monika Tymek

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *