Wcześniej, w zimowym rozkładzie lotów od 23:00 do 05:00 rejsy zostały zawieszone jedynie tymczasowo. Trzeba jednak podkreślić fakt, że debata w tej drażliwej i wywołującej mnóstwo emocji sprawie rozpoczęła się już dawno.
Pięć lat temu rozpoczęto budowę nowego terminala i czwartego pasa startowego. Właśnie wtedy rząd zapowiedział, że po zakończeniu prac wyda zakaz wykonywania nocnych rejsów. Jednakże jeszcze przez jakiś czas takie loty odbywały się, ale liczba startów i lądowań nie mogła być wyższa niż 17.
Przedstawiciele lotniska wystąpili przeciwko nowemu orzeczeniu zabraniającemu wykonywania nocnych rejsów, motywując to faktem, że lotnisko stanie się mało atrakcyjne dla pasażerów i przegra z konkurencją, zwłaszcza z Paryżem, Amsterdamem, Londynem i Dubajem, gdzie nie ma tego typu ograniczeń.
Co ciekawe w październiku 2011 roku Federalny Sąd Administracyjny w Niemczech wydał inną decyzję w związku z przygotowującym się do otwarcia portem lotniczym Berlin – Brandenburg, gdzie postanowiono wykonywać do 103 rejsów od godziny 22:00 do północy i od 5 do 6 rano.
To nie pierwsza w tym roku komplikacja na niemieckim lotnisku. W lutym 2012 roku protestowało na nim ok. 200 pracowników domagając się podwyżek i lepszych warunków pracy.
Anna Jarkiewicz



