Polacy chwalą tunezyjskie lotnisko Enfidha

Polscy turyści, którzy coraz liczniej odwiedzają Tunezję chwalą nowoczesne lotnisko Enfidha-Hammamet. Wybudowano je z myślą o odciążeniu lotniska w Monastyrze i stworzenia największego portu lotniczego  w Afryce Północnej, pełniącego nie tylko funkcję lotniska czarterowego, ale również rolę hubu dla dalszych podróży w głąb kontynentu afrykańskiego.

Nowy, tunezyjski port lotniczy otwarto w 2010 r., ale w pierwszym roku działalności nie wszyscy polscy touroperatorzy korzystali z jego usług (w 2010 r. Tunezję odwiedziło ponad 151 tys. turystów
z Polski). Następny rok był w Tunezji czasem Jaśminowej Rewolucji i spadku wyjazdów turystycznych do tego kraju. W tym roku wśród Polaków wakacyjny wypoczynek w Tunezji przeżywa prawdziwy renesans.

Coraz więcej linii lotniczych i polskich touroperatorów decyduje się na korzystanie z nowego lotniska, dzięki czemu kolejne rzesze naszych rodaków decydujących się na spędzenie wakacji na tunezyjskich plażach poznaje ten nowoczesny port lotniczy. Znaczna część z nich jest zaskoczona nowoczesnym lotniskiem Enfidha, na którym komfort obsługi nie odbiega od jakości świadczonych usług np. na Okęciu czy w innych europejskich portach lotniczych.

– Lotnisko Enfidha,  jest bardzo dobrze położone ponieważ leży pomiędzy Sousse i Hammametem dzięki czemu klienci mają zbliżoną długość transferów do swoich hoteli. Transfer do naszych hoteli w tym rejonie nie jest długi i wynosi 1,5 godziny. Nigdy nie otrzymaliśmy żadnej skargi na lotnisko Enfidha od naszych klientów,
a wiadomo że brak skarg oznacza akceptację. Większość przewoźników, z których usług korzystamy wybiera właśnie to lotnisko jako bazę do swoich rejsów co oznacza dobrą współpracę pomiędzy lotniskiem, a liniami lotniczymi. Otwarcie lotniska Enfidha umożliwia nam poszerzenie oferty o północną Tunezję – mówi Kinga Borkowska, Charter Manager Sun & Fun Holidays.

Również dobrego zdania o lotnisku Enfidha jest Zbigniew Pobudkiewicz, dyrektor ds. transportu lotniczego w Exim Tours. – Z biznesowego punktu widzenia latanie na lotnisko Enfidha w porównaniu do lotniska
w Monastyrze generuje minimalnie wyższe koszty. Latając z polskimi przewoźnikami płacimy te same stawki
i opłaty lotniskowe co w przypadku lotniska w Monastyrze. Z racji umiejscowienia naszych hoteli względem obu portów minimalnie wyższe są koszty transferów. Z drugiej jednak strony lotnisko Enfidha oferuje znacznie lepszy serwis dla klientów. Jest tu mniej opóźnień spowodowanych kolejkami do stanowisk check-in lub innymi problemami infrastrukturalnymi występującymi znacznie rzadziej niż na lotnisku w Monastyrze – mówi Zbigniew Pobudkiewicz.

Turyści i rezydenci Exim Tours podkreślają, że lotnisko Enfidha jest nowe, duże, przestronne. W odróżnieniu do Lotniska w Monastyrze sprawnie działa tu klimatyzacja. Toalety są duże i czyste. W rożnych strefach lotniska znajdują się kawiarnie, gdzie można usiąść. Lepiej zaopatrzona jest strefa wolnocłowa. Ważną kwestią jest również dobra lokalizacja parkingu autokarowego na przylotach. Nowy port lotniczy ma dogodne położenie dla gości udających się do Hammametu (transfer trwa od 35 min do 50 min), Portu el Kantaoui i Sousse (transfer
ok. 45 min). Mniej dogodne jest natomiast dla gości udających się do miejscowości Mahdi gdzie podroż trwa prawie 2 godz., a z Monastyru 50 minut.

International Airport Enfidha-Hammamet położony jest w północno-wschodniej części  kraju w środku dużego regionu turystycznego, około 80 km na południe od Tunisu, 48 km na północ od Sousse i 40 km na południe od Hammamet, które są głównymi ośrodkami ruchu turystycznego w Tunezji. Początkowo nosił on imię byłego prezydenta Ben Alego jednak po ustąpieniu przez niego z urzędu, w styczniu 2011 roku, lotnisku nadano nazwę Enfidha-Hammamet.

Enfidha to nowoczesny terminal lotniczy z osiemnastoma rękawami wejściowymi do samolotów, płytą postojową dla 14 samolotów, wysoką na 85 m wieżą kontrolną oraz parkingami na 800 samochodów.
W przyszłości lotnisko ma pełnić rolę największego portu lotniczego w Afryce Północnej, nastawionego w pierwszej kolejności na obsługę czarterów z Europy oraz ładunków cargo. Najnowocześniejsze lotnisko Tunezji może przyjmować największe samoloty świata takie jak Airbus 380, czy Boeing 747. Po zakończeniu pierwszego etapu budowy jest ono zdolne obsłużyć rocznie 7 mln pasażerów. Dla porównania stołeczne Lotnisko Chopina w Warszawie w 2011 r. obsłużyło 9,3 mln pasażerów. Po dalszej rozbudowie lotnisko będzie mogło przyjmować do 10 mln turystów, a w perspektywie 40 lat po zrealizowaniu kolejnych inwestycji może osiągnąć zdolność przyjęcia nawet do 22 mln gości rocznie.

Inwestorem portu lotniczego Enfidha jest turecka firma TAV Airports Holding, która w ramach uzyskanej koncesji będzie również zajmowała się jego eksploatacją przez najbliższe 40 lat. Umowa koncesyjna dla firmy TAV zapewnia także koordynację przewozów na odległym od Enfidha o 60 km lotnisku Monastir, aby nie stwarzać konkurencji dla nowego lotniska.

JEN
Foto: http://www.enfidhahammametairport.com

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *