Zdaniem przewodniczącego Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Henryka Grymela, od czasu katastrofy pod Szczekocinami, w której na początku marca zginęło 16 osób, rząd nie zrobił nic, by zwiększyć bezpieczeństwo na kolei.
Związkowcy przytoczyli na poniedziałkowej konferencji prasowej dane, z których wynika, że tylko przez trzy wiosenne miesiące, oprócz katastrofy w Szczekocinach, doszło do 173 wypadków i incydentów kolejowych. Zginęło w nich 78 osób, a 97 było ciężko rannych.
Podkreślił, że bezpieczeństwo kosztuje, dlatego absolutnie trzeba zwiększyć nakłady.
"Domagamy się tych pieniędzy, które się kolei należą. Zgodnie z unijnymi wymogami, pieniądze powinny być dzielone między koleją a drogami w proporcji 60 proc. na drogi do 40 proc. na kolej. Tymczasem na drogi idzie 85 proc. środków, a na kolej – 15 proc. Tak nie może być" – mówił Grymel.



