"Jak daleko zweryfikujemy prognozę? Zamiast przyspieszenia, które było prognozowane – czyli z 2,5 proc. w 2012 r. na 2,9 proc. w 2013 r. – ja bym oczekiwał co najwyżej stagnacji na 2,5 proc., a prawdopodobnie mniej" – dodał.
Zdaniem Koteckiego, wzrost gospodarczy w 2013 r. nie będzie niższy niż 2,0 proc.
"Myślę, że obecnie nie ma potrzeby z zejściem poniżej 2 proc. Aż tacy pesymistyczni nie jesteśmy" – dodał.
Kotecki dodał, że wzrost PKB w całym 2012 roku nie będzie niższy niż 2,5 proc., a w II kwartale gospodarka urosła o 2,9 proc.
"Dane są coraz gorsze, ale są spójne ze scenariuszem makroekonomicznym, który jest bazą budżetu na 2012 r. Te 2,5 proc. wydają się dziś niezagrożone" – powiedział.
"Jeśli chodzi o II kwartał, to ja bym się skłaniał do prognozy ministerstwa gospodarki, czyli do 2,9 proc." – dodał.
W poniedziałek MG oszacowało, że wzrost PKB w II kwartale wyniósł 2,9 proc.
PAP



