Kto zapłaci za awarię na budowie metra?

Informacji nt. "katastrofy budowlanej" na stacji metra Powiśle od prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz domagali się na  sesji Rady Warszawy radni klubu PiS. Rada Warszawy nie zgodziła się jednak o włączenie tego punktu do porządku obrad. Za – głosowało 23 radnych, 28 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu. Takiej informacji chciał także klub SLD – informuje PAP.

Przewodniczący warszawskiego klubu PiS Maciej Wąsik mówił, że budowa II linii metra to najdroższa warszawska inwestycja, a "katastrofa" na stacji Powiśle spowodowała poważne utrudnienia w ruchu związane z zamknięciem tunelu Wisłostrady. "Z punktu widzenia warszawiaków, już dawno nie stało się nic tak złego" – powiedział.

Wąsik pytał m.in. czy prawdą jest, że wykonawca inwestycji jest ubezpieczony na 50 mln zł i czy to zabezpieczenie wystarczy na pokrycie kosztów naprawy. "Kto poniesie odpowiedzialność, kto zapłaci" – pytał.

Wiceprezydent Wojciechowicz poinformował, że zalanie stacji Powiśle zakwalifikowano jako awarię, a nie katastrofę. Podkreślił, że to, kto poniesie jej koszty, zależy od "kwalifikacji kontraktowej awarii. Będzie to kwestia ustalenia, czy awaria była wynikiem siły wyższej" – zaznaczył.

Przypomniał, że na 50 mln zł jest ubezpieczone każde zawinienie ze strony wykonawcy, a na 275 mln zł ubezpieczona jest gwarancja zrealizowania kontraktu przez wykonawcę. Zaznaczył, że kontrakt ubezpieczono, stosując najwyższe standardy.

Powiedział, że w ciągu kilkunastu godzin zostanie przedstawiona diagnoza dotycząca sytuacji na stacji Powiśle oraz naprawy awarii. Jak dodał, dopiero później zostaną oszacowane koszty. Zdementował jednocześnie informacje o szacunkach pojawiających się w mediach.

PAP

 

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *