Włochy tropem Łysiaka

Ta książka przypomina klimatem „Wyspy zaczarowane” Łysiaka i tak powinna być reklamowana – zauważył jeden z dziennikarzy, zaproszony na spotkanie promocyjnego przewodnika Anny Kłossowskiej „Włochy jakich nie znacie”, które odbyło się niedawno w Instytucie Kultury Włoskiej w Warszawie. I rzeczywiście coś w tym jest, bo pozycję trudno nazwać klasycznym przewodnikiem. To raczej bardzo osobista wędrówka autorki – dziennikarki i podróżniczki przez Italię widzianą jej oczami, do której jeździ od przeszło 30 lat, gdzie pracowała, uczyła się i mieszkała. W każdym z 20 regionów „buta” wybiera miejsca spoza głównego szlaku, również te w pozornie bardzo znanych i zadeptanych przez turystów miastach. Dlatego w Turynie odwiedza Pinokia, w Mediolanie zachęca do oglądania stolicy Lombardii z perspektywy dachu katedry-Duomo, która kojarzy jej się z obrazami Dino Buzzatiego, w Genui zaprasza do największego we Włoszech akwarium, w Perugii namawia do nauki włoskiego, a Neapol zwiedza od spodu, czyli w wersji podziemnej, sprzed wieków… Z ciekawością godną rasowego dziennikarza, jakim jest od przeszło dwudziestu lat, Anna Kłossowska tropi niezwykłości, o jakich się samym Włochom nie śniło, że je u siebie mają. Bo kto słyszał o dzwonie Pieriestrojka w Agnone czy hydrospeedzie, który można uprawiać w Trentino? Autorka jest pasjonatką historii – barwnie opowiada na przykład o Matyldzie z Canossy wyjaśniając, skąd wzięło się znane powiedzenie, ale i o Kampanii włoskiej II Korpusu Władysława Andersa. Wiele miejsc wiąże z lokalnymi legendami i bajkami – po Mediolanie, w nocy, grasuje niejaki Babau, którym straszą rodzice niegrzeczne dzieci. Mnóstwo jest w przewodniku odniesień do literatury i cytatów z pisarzy, którzy po Italii podróżowali: Goethego, Konopnickiej, Żeromskiego, Iwaszkiewicza, Łysiaka . Niemniej odniesień do muzyki: chociażby Verdiego, ale i Big Luciano, czyli Pavarottiego, którego muzeum pokazuje. Nie zabrakło też wielkiego kina – Rosselliniego, Zeffirellego, Tornatore i jego gwiazd, z których największa, nieśmiertelna Greta Garbo pojawia się we wstępie ujawniając, że fascynacje włoskie autorki mają źródła rodzinne w… Rzymie okresu międzywojennego! Ta książka pachnie i smakuje Italią – w każdym regionie opisane są warte skosztowania przysmaki: na słodko, słono i z musującymi bąbelkami, w przypadku wina frizzante. Czyta się ją lekko, bo nie przeładowana jest nadmiarem dat i faktów – każde miejsce, które poleca autorka jest osobną, zamkniętą, fascynującą, kompletnie różną od reszty historią. Wisienką na tym torcie są wypowiedzi osób związanych w różny sposób z Półwyspem Apenińskim: kard. Stanisława Dziwisza, Zbigniewa Bońka, słynnego watykanisty Marco Politiego czy sędziego badającego od lat sprawę zamachu na Jana Pawła II, Ferdinanda Imposimato. Polecają oni swoje, również nieznane, a niezwykłe miejsca. Książka, opublikowana w kwietniu tego roku przez National Geographic zdobyła Nagrodę Jury w Kategorii Podróże Literackie w konkursie Najlepsza Książka na Lato 2012, zorganizowanym przez wortal literacki Granice.pl i Czytam, e-magazyn o książkach. 9 listopada br. „Włochy jakich nie znacie” pojawią się na targach turystycznych w Abruzji 11.Włoski Workshop Kult i Kultura – Szlak Apostoła Tomasza. Nie przypadkowo, bo Anna Kłossowska poświęca sporo miejsca temu regionowi tak dzielnie dźwigającemu się z tragedii, jaką było trzęsienie ziemi w 2009 roku.
Anna Kłossowska jest autorką trzech przewodników opublikowanych przez National Geographic: „Wakacje za pół ceny” (2010), „Europa za pół ceny” (2012) i „Włochy jakich nie znacie” (2012) i współautorką dwóch książek z serii National Geographic „Poznaj miasta w 48 godzin” (2012). Napisała też powieść współczesną „Romans po włosku” pod pseudonimem Annalisa Fiore (2012).


Karolina Szaniewska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *