W dobie portali społecznościowych wszyscy stajemy się coraz mniej anonimowi. Proste zapytanie w popularnych Googlach może udostępnić nasze zdjęcie, a jeśli jesteśmy mniej ostrożni nawet dane osobowe. Wiemy, że z informacji zawartych na portalach korzystają między innymi pracodawcy. Ostatnio zaczęły z nich korzystać także linie lotnicze.
Wydawać by się mogło, że dane na nasz temat nie są przydatne do takich czynności jak zarezerwowanie miejsca w samolocie. Nic mylnego. Holenderskie linie lotnicze KLM oferują możliwość wglądu w profile naszych współpasażerów na portalach społecznościowych w trakcie rezerwacji biletu lotniczego. Pomysł ten ma zoptymalizować wybór miejsca, a nasz sąsiad nie będzie już przypadkowy. To od nas będzie zależało czy w trakcie podróży chcemy siedzieć koło osoby zainteresowanej filmami, lubiącej kawę czy może uwielbiającej muzykę jazzową.
Na razie usługa jest opcjonalna, a wgląd przez innych pasażerów w nasze dane, jest możliwy tylko wtedy, gdy wyrazimy na to zgodę.
Wydawać by się mogło, że dane na nasz temat nie są przydatne do takich czynności jak zarezerwowanie miejsca w samolocie. Nic mylnego. Holenderskie linie lotnicze KLM oferują możliwość wglądu w profile naszych współpasażerów na portalach społecznościowych w trakcie rezerwacji biletu lotniczego. Pomysł ten ma zoptymalizować wybór miejsca, a nasz sąsiad nie będzie już przypadkowy. To od nas będzie zależało czy w trakcie podróży chcemy siedzieć koło osoby zainteresowanej filmami, lubiącej kawę czy może uwielbiającej muzykę jazzową.
Na razie usługa jest opcjonalna, a wgląd przez innych pasażerów w nasze dane, jest możliwy tylko wtedy, gdy wyrazimy na to zgodę.
Marcelina Barbaszyńska



