Z Ryanairem do Auschwitz

Irlandzki przewoźnik doszedł do wniosku, że da się zarobić na szkolnych wycieczkach. A konkretnie, na uczniach z Izraela, dla których wizyta w obozie koncentracyjnym w Europie Środkowej jest moralnym obowiązkiem.

Ryanair nie ma wątpliwości, że wyczuł świetny interes. Zapowiada, że będzie woził izraelskie dzieci na wycieczki edukacyjne do obozów koncentracyjnych. Irlandzka firma właśnie ogłosiła, że zamierza kontynuować światową ekspansję, uruchamiając nowe trasy w 2014 roku łączące miasta w Europie Środkowej z Izraelem.

Fot. Robert Lachmann (gadzetylotnicze.com)

Howard Millar, szef pionu finansowego Ryanaira, zauważył, że loty między Polską a Tel Awiwem mogą okazać się wyjątkowo dochodowym przedsięwzięciem. – Można podejrzewać, że każde dziecko w Izraelu będzie chciało pojechać do Polski i odwiedzić Auschwitz – zauważył. – A my im w tym pomożemy.

Millar wypowiada się w sytuacji, gdy przewoźnik zwiększył roczne zyski o 13 proc., do 569 mln euro, i to na przekór rosnącym cenom paliw samolotowych i słabnącej sile nabywczej konsumentów w obrębie eurozony. Całoroczny dochód firmy wzrósł również o 13 proc., do wartości 4,89 mld dolarów, do czego przysłużyły się opłaty nakładane na pasażerów pragnących zarezerwować sobie miejsca w samolocie.

– Wielu klientów, zwłaszcza wśród biznesmenów, lubi mieć rezerwację – zauważył Millar. – Często zależy im, by siedzieć w przedniej części samolotu i wysiąść z niego jako pierwsi.

W zeszłym roku Ryanair otworzył siedem nowych baz, w tym w Eindhoven, Marrakeszu, Maastricht i w Krakowie. Firma złożyła ostatnio długoterminowe zamówienie u Boeinga na 175 samolotów typu 737-800, których wartość opiewa na 15,6 mld dolarów

biznes.onet.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *