Hotel Lambert – kilka słów o polskości

Informacje o pożarze związanego z walką o niepodległą Polskę, legendarnego paryskiego Hotelu Lambert, błyskawicznie obiegły wszystkie liczące się dzienniki. Jednak czemu jesteśmy tak oburzeni? Przecież od prawie 40 lat nikt się tym obiektem zbytnio nie interesował… Ród Czartoryskich go sprzedał, a ówczesny Rząd, mimo propozycji pierwokupu i korzystnych warunków finansowych, nie odkupił… Dopiero gdy część budynku, uważanego kiedyś za nieoficjalną polską placówkę dyplomatyczną, strawił pożar, to podniósł się wielki krzyk… Przecież obecny właściciel już kilka lat temu chciał całkowicie zmienić wystrój i pozbyć się fresków. Nie zrobił tego tylko z powodu braku zgody konserwatora zabytków, a teraz, korzystnym dla niego zbiegiem okoliczności, freski uległy zniszczeniu i będzie mógł spokojnie zrobić z tego zabytkowego budynku bliskowschodni pałac (od 2007 roku właścicielem obiektu jest jeden z najbogatszych katarskich szejków. Muzułmanie niechętnie patrzą na malowane na ścianach ludzkie wizerunki).

Nas znacznie bardziej od informacji o katastrofie w odległym i cudzym obiekcie interesują inwestycje rodzimych przedsiębiorców. I tu niespodzianka…
Legenda nie ulegnie zapomnieniu… W ostatnich dniach lipca b.r., 12 km od miejskiego zgiełku Kołobrzegu, w Ustroniu Morskim, otworzy swoje podwoje dla gości pięknie położony na tamtejszym klifie "Hotel Lambert Medical SPA****". Biorąc pod uwagę walory samego obiektu, jego położenie nad samą plażą oraz kuchnię, zarządzaną przez kulinarną sławę – Wiesława Ogrodowskiego, którego koneserom wykwintnych potraw bliżej przedstawiać nie trzeba, jest szansa, że tak jak jego paryski imiennik, także ten hotel stanie się swoistym centrum kultury, sztuki, nauki i polityki, a ludzie, którzy go raz odwiedzą, zawsze będą wracać…

Dlaczego cieszy nas każda wzmianka o powstaniu nowego, całkowicie opartego na polskim kapitale hotelu? Odpowiedź, choć wymaga kilku słów wyjaśnienia, jest stosunkowo prosta. Nie wszyscy pewnie o tym wiedzą, ale ok. 80% oferowanych w Polsce łóżek hotelowych należy do obcych korporacji, które dzięki rzeszy prawników, korzystniejszym kredytom i preferencyjnym warunkom stworzonym przez naszych ustawodawców zagranicznym inwestorom, mogą skutecznie eliminować z rynku polskich przedsiębiorców. Dzięki nowemu, czterogwiazdkowemu obiektowi, pojawiła się iskierka nadziei, a  niekorzystny bilans, choć nieznacznie, to jednak się poprawił…

Piotr Żyła

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *