Przeprowadzone wśród respondentów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Polski badanie w sprawie korzystania z dobrodziejstw Internetu przy robieniu zakupów pokazały, iż plasujemy się na trzecim miejscu, po Anglikach i Niemcach. Taki wynik przedstawił Instytut Badania Opinii Publicznej Infas, zaznaczając, iż od ubiegłego roku regularnie kupujących w Polsce online jest o 1% więcej.
Ta wysoka pozycja w rankingu domaga się komentarza. Polacy w istocie kupują często, ale przeciętna wartość koszyka jest dość niska i najczęściej nie przekracza 200 zł. Ponadto trzeba wiedzieć, że zwyczajem polskim stało się odwiedzanie tych samych sklepów internetowych; ok. 62% kupujących wraca na poznane wcześniej strony i na nich składa zamówienie. To zresztą przybliża nas do Niemców i Brytyjczyków, którzy zazwyczaj wybierają znane sklepy. Dla Polaków – poza rozpoznawalnością sklepowej oferty – ważne jest surfowanie po portalach porównujących ceny.
Oczywiście Internet jest bezkonkurencyjny w transferze informacji i zawierania turystycznych transakcji online. ¾ badanych internautów, wyjeżdzających na wakacje, wykorzystuje sieć do planowania wypoczynku. Z opracowania Marty Smagi i Bartłomieja Dwornika (Portal Interaktywni.pl) wynika, że równie chętnie, korzystając z turystycznych ofert, robią zakupy kobiety i mężczyźni. Najbardziej kluczową tu sprawą jest dochód. I tak: osoby z dochodem netto powyżej 3 tys. zł na osobę w gospodarstwie domowym stanowią 41 % kupujących i 36% rezerwujących podróże w sieci. Są to najczęściej różnego rodzaju specjaliści i osoby na stanowiskach kierowniczych. Mimo statystycznie najliczniejszej grupy 25-34-latków, zakupy związane z usługami turystycznymi coraz częściej preferują także osoby w wieku powyżej wskazanego.
Wiele przeprowadzonych sondaży wskazuje na to, iż polski sektor e-commerce, zarówno w zakupach różnego typu dóbr, jak i usług turystycznych, wyróżnia się największą dynamiką w całej UE.
E.M.



