Polskie słowo „pielgrzymka” jest przekształceniem łacińskiego „peregrinatio”, co pierwotnie oznaczało podróż. Wędrowiec – wracając do korzeni – miał się udać w drogę dla zaspokojenia potrzeb duchowych a celem było miejsce uważane przez wyznawców za święte i szczególnie umiłowane przez Boga.
Dziś pielgrzymowanie wciąż wpisuje się w rytuał polskiej religijności ludowej i kultury inspirowanej tą religijnością. Są i inne podobieństwa do tego, co kiedyś i obecnie. Otóż w przeszłości pielgrzymki przyczyniały się do rozwoju osadnictwa, obsługi ruchu pątniczego i pełniły ważne funkcje społeczne poprzez równoległe funkcjonowanie jarmarków, odpustów i targów. W 2013 r. nie inaczej –miejscowości pielgrzymkowe rozbudowują swoją infrastrukturę, wytyczają nowe szlaki komunikacyjne, czerpią korzyści materialne z obsługi pielgrzymów, handlują dewocjonaliami.

fotopolska.pot.gov.pl
Wraz z sierpniem tysiące współczesnych pątników wyruszyło na drogi. Zwyczajowo podążają na Jasną Górę. Mają tam dotrzeć do dnia 15 sierpnia, na uroczystości związane ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ale są i inne trasy, bardziej lokalne, naturalnie też z wszelkimi atrybutami pątniczych usług (noclegownie, kramy, sklepiki, parkingi etc.).
We wtorek wyruszyły dwie warszawskie najliczniejsze pielgrzymi: 302 Warszawska Pielgrzymka Piesza oraz 33 Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna. Mają do pokonania 290 km, co, po uśrednieniu, daje 35 km dziennie. Pielgrzymki idą stałą trasą przez 52 parafie i 5 diecezji. I właśnie na drodze ich pielgrzymowania kwitnie rytualna komercja. (Warto dodać, że najdłuższą trasę do przebycia – 640 km – ma Piesza Pielgrzymka Kaszubska z Helu na Jasną Górę.)
Sierpniowe polskie pielgrzymki, mimo upływu lat, laicyzacji i komercjalizacji życia, utrzymują się na wysokim poziomie wśród „letniej turystycznej oferty” a liczba ich uczestników nie maleje. To niewątpliwy fenomen, zważywszy potrzebę współczesnego człowieka: wciąż nowych kierunków, wciąż nienasyconej konsumpcji, wciąż głębszych motywacji zewnętrznych nad wewnętrznymi.
E.M.



