Mimo że pobyt na sali operacyjnej lub wizyta u dentysty nie jest wymarzonym sposobem na spędzanie wakacji, Polska inwestuje i widzi swoją szansę w lukratywnej gałęzi turystyki medycznej. Dnia 29 marca 2012 roku Ministerstwo Gospodarki zawarło umowę na realizację branżowego programu promocji branży turystyki medycznej.
W 2012 do Polski przybyło 500 tys. turystów pragnących poddać się leczeniu w Polsce. Dane te napawają optymizmem nie tylko 40 centrów leczniczych i szpitali, które biorą udział w programie: Poland, your health destination, ale też zwykłych przedsiębiorców. Jak wiadomo, zagraniczni goście zostawiają pieniądze w sklepach i hotelach, tym samym stymulując rynek turystyczny.

Rosjanie wybierają głównie wizyty w sanatoriach, Anglicy kompleksowe zabiegi dentystyczne, Niemcy centra beauty&spa, Włosi natomiast preferują zabiegi medycyny estetycznej.
Polska jest atrakcyjnym celem turystyki medycznej głównie ze względu na wysoką jakość usług za niską cenę. Usługi medyczne są niemalże 80% tańsze niż w innych częściach świata. Przykładem może być zabieg wstawiania implantu zęba, który w Polsce kosztuje średnio 608 euro, a w Wielkiej Brytanii jego cena może sięgać nawet 3 tys. euro. Podobna sytuacja dotyczy się skomplikowanych operacji takich jak wstawianie bypassów – w naszym kraju jej koszt to około 7600 euro, podczas gdy Brytyjczycy muszą za tę operację zapłacić około 17 tys. Obcokrajowcom nie mogą być także straszne koszty zakwaterowania i utrzymania- tutaj także Polska okazuje się znacznie tańsza.
Polska poprzez program Poland, your helath destination stara się budować wizerunek bezpiecznego, nowoczesnego kraju ze świetną jakością usług medycznych. Program był już promowany na targach w Monako, Moskwie i Miami.
Najważniejszymi konkurentami Polski w dziedzinie turystyki medycznej są bez wątpienia: Turcja, Tajlandia i Indie, które zdążyły już wyrobić sobie solidną markę na rynku.
Ewa Hatała



