Najwięcej – 3 tys. euro – będzie kosztować korzystanie z usług ulicznych prostytutek. Jednak płacić będzie nie kobieta, lecz jej klient. Kary 1500 euro zapłacą myjący szyby samochodów, kiedy auta zatrzymują się na światłach, nieuważnie jeżdżący na rolkach czy ustawiający w oknach doniczki, które mogą spaść przechodniom na głowę. 750 euro wyniosą mandaty dla żebrzących, śpiących na ławkach czy trzepiących z balkonu dywany.
Autorzy projektu zapewniają, że karę pieniężną poprzedzi ostrzeżenie. Dokument został skrytykowany przez radnych i organizacje społeczne. Wszyscy oni pytają, skąd bezdomni wezmą pieniądze na mandaty. I sugerują, że lepiej łożyć w edukację i politykę społeczną niż wyznaczać kary.
onet.pl



