
W ciągu trzech listopadowych dni ponad 500 wystawców z 50 krajów zaprezentowało swoją ofertę, a niemal 18 tysięcy odwiedzających przewinęło się przez hale Centrum Targowo-Kongresowego MT Polska w Warszawie przy ul. Marsa 56c. Z wydarzenia zadowoleni są wystawcy, odwiedzający i organizatorzy. Krajem partnerskim tegorocznej edycji był Egipt.
Targi TT Warsaw odbyły się w dniach 27-29 listopada br. w Warszawie, a uroczystość otwarcia zaszczycili swoją obecnością m.in.: Janusz Piechociński, Wicepremier i Minister Gospodarki, a także Andrzej Biernat, Minister Sportu i Turystyki, Patron Honorowy TT Warsaw. Wśród gości znaleźli się przedstawiciele rządu, parlamentu, członkowie korpusu dyplomatycznego, reprezentanci organizacji branżowych oraz wystawcy.
Oficjalnego otwarcia targów i symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: Janusz Piechociński, Andrzej Biernat, Andrzej Gut-Mostowy – Poseł na Sejm RP, Przewodniczący Podkomisji Stałej do spraw Turystyki, członek Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Nasser Hamdy – Przewodniczący Egyptian Tourist Authority.
Z kolei z okazji 600-lecia nawiązania stosunków polsko-tureckich głos zabrała Nermin Kırım, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Turystyki Republiki Tureckiej oraz Ambasador Republiki Tureckiej, Yusuf Ziya Özcan, który podkreślił szczególną przyjaźń istniejącą od setek lat pomiędzy obydwoma krajami. Natomiast Nasser Hamdy podziękował za umożliwienie Egiptowi pełnienia funkcji Kraju Partnerskiego.
Azmi Al-Daqqa, Ambasador Palestyny w Polsce oraz Urszula Potęga, prezes firmy MT Targi Polska, organizatora TT Warsaw, podpisali umowę, na mocy której Palestyna będzie Krajem Partnerskim XXIII Międzynarodowych Targów TT Warsaw 2015.
W trakcie uroczystości wręczono dyplomy Ministra Gospodarki z okazji 25-lecia transformacji. Otrzymały je m.in. osoby z firm i branżowych organizacji, które aktywnie propagują ideę i ducha przedsiębiorczości oraz angażują się w rozwój polskiej gospodarki.

Wysoka ocena od wystawców
Tegoroczne targi zostały ocenione przez wystawców jako bardzo udane. Powodem do zadowolenia była duża liczba odwiedzających, zarówno biznesowych, jak i indywidualnych. Gwar języków i dźwięki egzotycznej muzyki z różnych zakątków świata stanowiły tło dla prowadzonych spotkań. Zainteresowaniem cieszyły się stoiska narodowe, polskich i zagranicznych regionów, biur podróży, hoteli, atrakcji turystycznych, czy przewoźników.
Z entuzjazmem o TT Warsaw wypowiadał się Ján Bošnovič, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej. – Targi TT Warsaw w tym roku pokazały, że są wizytówką Polski i wydarzeniem godnym stolicy. W przyszłym roku na pewno też tu będziemy i zaangażujemy się jeszcze bardziej w sektor zimowy. Nasi podwystawcy wyjeżdżają stąd z uśmiechem, a to dla nas bardzo ważne, bo targi są głównie dla nich – dodał z satysfakcją.
Przedstawiciele Hiszpanii w tym roku chcieli przede wszystkim udostępnić kontrahentom, którzy przyjechali do Warszawy, przestrzeń do biznesowych rozmów. – Klienci indywidualni natomiast głównie zainteresowani byli informacjami o Barcelonie, która pozostaje dla Polaków atrakcją numer jeden, choć coraz więcej osób pyta też o inne regiony: Andaluzję, wyspy, jak i miasta. Dodatkowo promujemy również ofertę narciarską, mniej znaną: Sierra Nevada w Andaluzji i Pireneje w Katalonii – powiedział Grzegorz Galant z Biura Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii.
Pozytywnie wypowiadała się też Jasrene Amaoui, dyrektor marketingu z Tourism Malaysia. Podkreślała, że otrzymała wiele zapytań od klientów indywidualnych i biznesowych o ciekawe miejsca, ofertę hotelową, czy lokalnych tour operatorów. Swój cel obecności na TT Warsaw zrealizowali również Estończycy. Kati Teppo, Executive Manager z Organizacji Turystycznej Tartu, powiedziała, że zainteresowanie ofertą tego miejsca było ogromne. – Widać, że Polacy szukają nowych miejsc i z pewnością Estonia jest takim właśnie kierunkiem. Poza promocją studenckiego miasta Tartu oraz całego regionu, chcieliśmy się także dowiedzieć jakiego rodzaju ofert oczekują Polacy, aby w przyszłości jeszcze lepiej je dopasować do ich potrzeb – dodała Kati Teppo. Sąsiadujący stoiskiem Łotysze także chwalili organizację i zainteresowanie przygotowanymi przez nich informacjami.
Świętokrzyskie tradycyjnie zapraszało na wirtualną podróż po regionie w kapsule 5D, do której stały długie kolejki, a Mazowsze kusiło m.in. pokazami kulinarnymi. Obecne były też inne polskie regiony, których oferta przyciągała odwiedzających. Województwo lubelskie i małopolskie pokazywały się na okazałych stoiskach, a zespół Śląsk rozbrzmiewał kilkakrotnie podczas targowego weekendu. Miasto Sopot starało się przekonać odwiedzających, że nadbałtycki kurort warto odwiedzić również poza sezonem letnim.
Patronat Honorowy
Targi TT Warsaw odbyły się pod Patronatem Honorowym: Andrzeja Biernata – Ministra Sportu i Turystyki, Adama Struzika – Marszałka Województwa Mazowieckiego oraz Hanny Gronkiewicz-Waltz – Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy. Wydarzeniu patronowali również Rafał Szmytke – Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej i Paweł Niewiadomski – Prezes Polskiej Izby Turystyki.




2 Responses
Zamieszczone zdjęcie w materiale:
Minister Biernat pod lupą CBA
https://ttgpolska.pl/minister-biernat-pod-lupa-cba/#comment-23101,
wywołało we mnie wspomnienia z ubiegłorocznej edycji targów TT Warsaw.
Powodem są dwaj bohaterowie na zamieszczonym zdjęciu: Minister Biernat i Prezes Kozłowski.
Z jednej strony bohater tego newsa jako Minister Turystki miał żenujące wystąpienie jako szefa tego resortu na tych targach. Przypominało ono bardziej tezy do opracowania na poziomie początkującego studenta. Trudno się jednak dziwić za tak niski poziom wystąpienia skoro Szef Ministerstwa Sportu traktuje w oficjalnych wypowiedziach turystykę jako niechciane dziecko. Szkoda zatem czasu na zajmowanie się tym zagadnieniem, skoro sam Minister traktuje tę dziedzinę jako bękarta.
Natomiast TT WARSAW podczas XXII edycji czyli po kilkudziesięciu letnim już doświadczeniu organizacyjnym oraz auto zapowiedziach, że będą to najlepsze turystyczne targi, wszyscy spodziewali się, że już sama uroczystość otwarcia będzie jednym z najważniejszych wydarzeń polskiej branży turystycznej. Na uroczystość otwarcia przybyli przecież osobiście Wicepremier i Minister Gospodarki Janusz Piechociński, widoczny na zdjęciu Minister Sportu i Turystyki Andrzej Biernat, Andrzej Gut-Mostowy – Poseł na Sejm RP, Przewodniczący Podkomisji Stałej do spraw Turystyki, korpus dyplomatyczny z licznym udziałem ambasadorów. Oczekiwania, że będzie to najważniejsze wydarzenie branży turystycznej 2014 roku okazały się jednak wielką porażką organizatorów. Otwarcie od strony organizacyjnej wyglądało tak, jakby była to pierwsza edycja tych targów, gdzie widoczny w ukryciu prowadzący uroczystość otwarcia Andrzej Kozłowski, vice prezes MT Targi Polska bardzo zmęczonym głosem przypominającym bardziej brygadzistę z czasów PRL-u ponaglał mniej znaczących mówców by kończyli swe wystąpienia, czy zmuszał wręczającym odznaczenia by czynili to jak najszybciej. Do tego przygotowana pseudo scena z dwoma roll-up’kami, które służyły za zasłonę, za którą w całości lub w części chował się prowadzący podglądający audytorium oraz komentujący coś z osobami ukrytymi za wspomnianymi tanimi roll-up’kami. Jak dotychczas to co widziałam, jest to dla mnie najtańsza sceneria sceny na której występowali VIP-y. Kolejna gwiazda, czy zachodząca gwiazdeczka polskiej turystyki, wywołana przez Prezesa Kozłowskiego jako moderatora pojawiła się na scenie w ubiorze nastolatki:Urszula Potęga, prezes firmy MT Targi Polska, której wyraźny wiek oraz zmęczenie przejawiało się w sposobie nieprofesjonalnego prowadzenia, nudnego i długiego witania gości popełniała błędu za błędem. Np. na pierwszym miejscu zamiast powitać Wicepremiera Pani Prezes przywitała Ministra Sportu i Turystyki, a potem posłów. Jednym zdaniem powitała korpus dyplomatyczny z licznymi ambasadorami, którzy jak nakazuje protokół dyplomatyczny skoro zostali zaproszeni powinni być przywitani, pogubiona Prezes Potęga w licznych powitaniach zapomniała o nich. Ignorowanie ich obecności spowodowało, że ostentacyjnie opuszczali saleczkę jeden po drugim na długo przed zakończeniem uroczystości. Być może źle ponumerowane karteczki Pani Prezes wymieszały się jej tak jak mieszały się jej słowa, oraz kolejności witania gości, że na końcu zostali przywitani przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP. W powitaniach pojawiała się długa lista z wymienianymi prezesami i wiceprezesami izb turystycznych. Czy to złośliwy chochlik spowodował, że niektórzy goście witani byli aż dwukrotnie, bo chyba pomieszane karteczki pojawiły się jeszcze raz? Instytucje centralne zostały wymieszane z instytucjami lokalnymi. A przecież istnieje określona hierarchia witania i przedstawiania gości.
Częste powtarzanie przez Panią Prezes, że „wita serdecznie i z całego serca” nie przekonywało do jej witania rodzinnego a koniunkturalnego tylko, nie wprowadziło uczestniczących w klimat rodzinny, a na sali pojawił się klimat znudzenia, zniecierpliwienia z przesadnych bizantyjskich ukłonów powitalnych do wszystkich znaczących dla targów partnerów, łącznie z powitaniem dyrektora departamentu Ministerstwa Sportu i Turystyki w obecności ministra czego protokół dyplomatyczny nie przewiduje. Uroczystość otwarcia, niestety jest przykładem dla innych, że tego typu podniosłe uroczystości powinny być przygotowywane profesjonalnie, a nie spontanicznie i żywiołowo, bo tracą na tym przede wszystkim organizatorzy. Potwierdzeniem tego dyletanctwa organizatorów jest fakt, że rzadkością jest, aby ambasadorzy tak masowo opuszczali salę przed zakończeniem tej kiepskiej uroczystości otwarcia XXII edycji targów, ale można zrozumieć ich irytację w sytuacji kiedy otrzymują imienne zaproszenia wraz z organizacją kosztownego narodowego stoiska, chcą by ich kraj został zauważony przez organizatorów. Podczas tej uroczystości dodano wielu innych mówców oraz udzielano głosu przy wręczaniu nagród, tak że uroczystość otwarcia bardziej przypominała prowincjonalną „imprezkę”, a nie turystyczne święto Stolicy czy ogólnopolskiej tym bardziej międzynarodowej imprezy. Sami organizatorzy podczas uroczystość otwarcia chwalili się, że są jednych z największych turystycznych targów w Polsce. Wątpię już by organizatorzy przy kolejnej edycji przygotowali się do uroczystości otwarcia w następnej na lepszym poziomie. Sami o sobie mają tak wspaniałe mniemanie, wypowiadając się na różnych gremiach o konkurencji targowej bardzo negatywnie, że na reedukacje już za późno.
Bo czym skórka nasiąkła za młodu….
wreszcie ktoś miał odwagę napisać, że TT Warsaw to prowincjonalna imprezka. Aż dziwi, że stosowne służby nie zmusiły do usunięcia opisu farsy z otwarcia takiej imprezki na koszt wystawców