Minister Biernat pod lupą CBA

Ministrer Sportu i Turystyki Andrzej Biernat

Minister Sportu i Turystyki Andrzej Biernat, podobnie jak inni wysocy urzędnicy państwowi, został poddany standardowej kontroli prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym. Podczas postępowania kontrolnego zadeklarował pełną otwartość na współpracę.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego poinformowali o obowiązujących procedurach w zakresie dostępu do kont bankowych i wystąpili o zgodę do sądu na ujawnienie tajemnicy bankowej, na co sąd wyraził zgodę.

Wnikliwa kontrola jest w toku, ponieważ minister Andrzej Biernat odmówił dobrowolnej współpracy z CBA. Analiza czterech oświadczeń majątkowych Andrzeja Biernata wzbudziła wątpliwości CBA w sprawie zakupu przez Posła Biernata trzy lata temu luksusowego samochodu terenowego.

Śledczy uznali, że deklarowane przez niego dochody nie mogły wystarczyć na nabycie tak luksusowego samochodu. Wg nieoficjalnych informacji kontrola może przybrać zaskakujący dalszy bieg śledztwa CBA, rozszerzając listę o dalszych podejrzanych w tej sprawie.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

10 Responses

  1. To ordynarne POmówienie.
    Andrzej może lubi gorzałę, czasem nawet komuś przyłoży po pijaku, ale to nie jest typ złodzieja!

  2. zna też jako spadkobierca Jacka Dębskiego. Tam się wiele kręciło wokół środków z Totalizatora

  3. Zamieszczone zdjęcie wywołało we mnie wspomnienia z ubiegłorocznej edycji targów TT Warsaw.
    Powodem są dwaj bohaterowie na zamieszczonym zdjęciu: Minister Biernat i Prezes Kozłowski.
    Z jednej strony bohater tego newsa jako Minister Turystki miał żenujące wystąpienie jako szefa tego resortu na tych targach. Przypominało ono bardziej tezy do opracowania na poziomie początkującego studenta. Trudno się jednak dziwić za tak niski poziom wystąpienia skoro Szef Ministerstwa Sportu traktuje w oficjalnych wypowiedziach turystykę jako niechciane dziecko. Szkoda zatem czasu na zajmowanie się tym zagadnieniem, skoro sam Minister traktuje tę dziedzinę jako bękarta.
    Natomiast TT WARSAW podczas XXII edycji czyli po kilkudziesięciu letnim już doświadczeniu organizacyjnym oraz auto zapowiedziach, że będą to najlepsze turystyczne targi, wszyscy spodziewali się, że już sama uroczystość otwarcia będzie jednym z najważniejszych wydarzeń polskiej branży turystycznej. Na uroczystość otwarcia przybyli przecież osobiście Wicepremier i Minister Gospodarki Janusz Piechociński, widoczny na zdjęciu Minister Sportu i Turystyki Andrzej Biernat, Andrzej Gut-Mostowy – Poseł na Sejm RP, Przewodniczący Podkomisji Stałej do spraw Turystyki, korpus dyplomatyczny z licznym udziałem ambasadorów. Oczekiwania, że będzie to najważniejsze wydarzenie branży turystycznej 2014 roku okazały się jednak wielką porażką organizatorów. Otwarcie od strony organizacyjnej wyglądało tak, jakby była to pierwsza edycja tych targów, gdzie widoczny w ukryciu prowadzący uroczystość otwarcia Andrzej Kozłowski, vice prezes MT Targi Polska bardzo zmęczonym głosem przypominającym bardziej brygadzistę z czasów PRL-u ponaglał mniej znaczących mówców by kończyli swe wystąpienia, czy zmuszał wręczającym odznaczenia by czynili to jak najszybciej. Do tego przygotowana pseudo scena z dwoma roll-up’kami, które służyły za zasłonę, za którą w całości lub w części chował się prowadzący podglądający audytorium oraz komentujący coś z osobami ukrytymi za wspomnianymi tanimi roll-up’kami. Jak dotychczas to co widziałam, jest to dla mnie najtańsza sceneria sceny na której występowali VIP-y. Kolejna gwiazda, czy zachodząca gwiazdeczka polskiej turystyki, wywołana przez Prezesa Kozłowskiego jako moderatora pojawiła się na scenie w ubiorze nastolatki:Urszula Potęga, prezes firmy MT Targi Polska, której wyraźny wiek oraz zmęczenie przejawiało się w sposobie nieprofesjonalnego prowadzenia, nudnego i długiego witania gości popełniała błędu za błędem. Np. na pierwszym miejscu zamiast powitać Wicepremiera Pani Prezes przywitała Ministra Sportu i Turystyki, a potem posłów. Jednym zdaniem powitała korpus dyplomatyczny z licznymi ambasadorami, którzy jak nakazuje protokół dyplomatyczny skoro zostali zaproszeni powinni być przywitani, pogubiona Prezes Potęga w licznych powitaniach zapomniała o nich. Ignorowanie ich obecności spowodowało, że ostentacyjnie opuszczali saleczkę jeden po drugim na długo przed zakończeniem uroczystości. Być może źle ponumerowane karteczki Pani Prezes wymieszały się jej tak jak mieszały się jej słowa, oraz kolejności witania gości, że na końcu zostali przywitani przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP. W powitaniach pojawiała się długa lista z wymienianymi prezesami i wiceprezesami izb turystycznych. Czy to złośliwy chochlik spowodował, że niektórzy goście witani byli aż dwukrotnie, bo chyba pomieszane karteczki pojawiły się jeszcze raz? Instytucje centralne zostały wymieszane z instytucjami lokalnymi. A przecież istnieje określona hierarchia witania i przedstawiania gości.
    Częste powtarzanie przez Panią Prezes, że „wita serdecznie i z całego serca” nie przekonywało do jej witania rodzinnego a koniunkturalnego tylko, nie wprowadziło uczestniczących w klimat rodzinny, a na sali pojawił się klimat znudzenia, zniecierpliwienia z przesadnych bizantyjskich ukłonów powitalnych do wszystkich znaczących dla targów partnerów, łącznie z powitaniem dyrektora departamentu Ministerstwa Sportu i Turystyki w obecności ministra czego protokół dyplomatyczny nie przewiduje. Uroczystość otwarcia, niestety jest przykładem dla innych, że tego typu podniosłe uroczystości powinny być przygotowywane profesjonalnie, a nie spontanicznie i żywiołowo, bo tracą na tym przede wszystkim organizatorzy. Potwierdzeniem tego dyletanctwa organizatorów jest fakt, że rzadkością jest, aby ambasadorzy tak masowo opuszczali salę przed zakończeniem tej kiepskiej uroczystości otwarcia XXII edycji targów, ale można zrozumieć ich irytację w sytuacji kiedy otrzymują imienne zaproszenia wraz z organizacją kosztownego narodowego stoiska, chcą by ich kraj został zauważony przez organizatorów. Podczas tej uroczystości dodano wielu innych mówców oraz udzielano głosu przy wręczaniu nagród, tak że uroczystość otwarcia bardziej przypominała prowincjonalną „imprezkę”, a nie turystyczne święto Stolicy czy ogólnopolskiej tym bardziej międzynarodowej imprezy. Sami organizatorzy podczas uroczystość otwarcia chwalili się, że są jednych z największych turystycznych targów w Polsce. Wątpię już by organizatorzy przy kolejnej edycji przygotowali się do uroczystości otwarcia w następnej na lepszym poziomie. Sami o sobie mają tak wspaniałe mniemanie, wypowiadając się na różnych gremiach o konkurencji targowej bardzo negatywnie, że na reedukacje już za późno.

    Bo czym skórka nasiąkła za młodu….

  4. Kasiu – chyba musiał Ci kiedyś Andrzej Kozłowski wyrządzić jakąś straszną krzywdę?!
    Faktem jest, że na tym zdjęciu wygląda On jak agent CBA, inwigilujący zza winkla min. Andrzeja Biernata. Brakuje Mu tylko czarnych okularów…

  5. p. Magdo, jestem dziennikarką ze Śląska. Na tych targach byłam po raz pierwszy skuszona zapowiedziami o super imprezie. Wcześniej przygotowałam się dość dobrze do tej wizyty czytając o tych targach i organizatorach. P Kozłowskiego spotkałam tam po raz pierwszy podczas publicznego wystąpienia. Mam nadzieje, że ten Pan nie wyrządzi mi żadnej krzywdy. Internetowe wieści niosą, że potrafi on dokuczyć innym.

  6. Tez tam byłem i wybyłem wraz z masowym wychodzeniem przez Ambasadorów. Ciekawy opis z tego otwarcia, uzupełnił o odwietrzył moja pamięć. Jak na imprezę warszawki to istotnie wstyd za to otwarcie powinien spowodować, że ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność.

  7. o to przyklad wplywu rzeczy martwych /samochod/ na wielka polityke.
    Najnowsza decyzja Kopaczki:
    Gorzale-Biernata, na stanowisku Sekretarza Generalnego PO, zastąpi Jacek Heil Hitler Protasiewicz.
    Ministerstwo Sportu i Turystyki zostanie zlikwidowane!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *