
Australijskie władze ostrzegają ludność mieszkającą w sąsiedztwie Parku Narodowego Shannon przed szalejącymi pożarami buszu. Szczególnie zagrożone są obszary w pobliżu niewielkiej miejscowość Northcliffe. W wydanym oświadczeniu informują, że płomienie dochodzą nawet do 20m wysokości i zagrażają coraz większej liczbie domostw.
Australijski departament ds. pożarów i służb ratunkowych (The Department of Fire and Emergency Services) wyjaśnia, że pożaru nie wywołał człowiek, tylko piorun. Wysokie temperatury w Australii (na półkuli południowej panuje lato) oraz silny wiatr sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia.
Park Narodowy Shannon leży na południowym wybrzeżu Australii Zachodniej, 300km na południe od stolicy stanu Perth i 55km na południowy wschód od miejscowości Manjimup. Utworzono go w 1988 w celu ochrony cennych biologicznie mokradeł, wrzosowisk oraz starych lasów karri (tworzą je eukaliptusy różnobarwne).
foto: Peripitus/Wikimedia



