
W poniedziałek (20.07), we wczesnych godzinach porannych, na lokalnym lotnisku Springdale Municipal Airport (Arkansas) znaleziono kompletnie pijanego kontrolera. Mężczyzna spał w wieży kontroli ruchu lotniczego. Kontrolerem tym był 50-letni Philip Maschek. Mężczyzna został aresztowany przez policję. Obecnie przebywa w więzieniu w Springdale.
Pijanego i nieprzytomnego Mascheka znalazł inny pracownik lotniska. To właśnie on wezwał służby mundurowe. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) rozpoczęła już śledztwo w tej sprawie.
Prawdopodobnie nie był to pierwszy taki incydent z udziałem Philipa Mascheka. Przypuszcza się, że już wcześniej zdarzało mu się upijać w pracy. Podobna sytuacja mogła mieć miejsce w ostatni czwartek, gdyż według zeznań jednego z pilotów, w tym dniu nie można było nawiązać łączności z wieżą.



