
W środę (16.03) na lotnisku Moskwa-Szeremietiewo doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W momencie, gdy do lądowania podchodził samolot pasażerski Airbus A321, na płytę lotniska niespodziewanie wjechał samochód. Jak się okazało, kierowcą pojazdu był szef ochrony lotniska Szeremietiewo Aleksandr Szarapow – poinformowała rosyjska telewizja LifeNews.
Według światków, zaledwie sekundy dzieliły od zderzenia samolotu, który przyleciał z Krasnojarska, ze służbowym samochodem Szarapowa. Piloci maszyny zachowali jednak zimną krew i w ostatniej chwili podjęli decyzję o odejściu na drugi krąg.
Szarapow po incydencie odstawił samochód na służbowy parking i opuścił teren lotniska. W czasie przesłuchania tłumaczył się, że wykonywał obowiązki służbowe, jednak nie potrafił sprecyzować jakie. Telewizja LifeNews, poinformowała z kolei, że Szarapow „zabłądził”, a agencja TASS zasugerowała, że wtargnięcie na pas startowy mogło być spowodowane złą widocznością.
oprac. Przemysław Rychter




Jedna odpowiedź
Tak, RUSKA WÓDKA z METANOLEM daje 'złą widoczność’ … po prostu krętacze i pijacy … Taki to naród …