Chociaż WTTC twierdzi, że Bliski Wschód pokona światowy kryzys ekonomiczny szybciej niż inne obszary świata, w rejonie tym można zauważyć zróżnicowane reakcje na trwającą recesję, dotykającą przede wszystkim sektora budownictwa turystycznego. Na przykład emiraty Abu Zabi i Dubaj inaczej radziły sobie pod koniec ubiegłego i na początku bieżącego roku. Podczas gdy Abu Zabi rozpoczął rok 2009 utrzymując przychód na jeden dostępny pokój na stabilnej wysokości, Dubaj zanotował spadek wskaźnika RevPAR już w trzecim kwartale 2008. W styczniu 2009 zdarzały się dni, gdy roczny spadek tego wskaźnika wynosił w emiracie aż 40%. „Mamy do czynienia” – tłumaczy James Chappell, dyrektor zarządzający spółki badawczej STR Global – „z klasyczną kombinacją negatywnych efektów drastycznego spadku współczynnika obłożenia i drastycznego spadku cen pokoi”. Neutralizujący wpływ trwającego dziesięć dni Dubai Shopping Festival okazał się niewystarczający.
Opr. Elżbieta Buczkowska



