
Przy średniej cenie benzyny w Stanach Zjednoczonych, która przekroczyła 5 dol. za galon, doniesienia o odwołanych wakacjach i spadku liczby turystycznych wyjazdów trafiają na pierwsze strony gazet.
Jak wynika z najnowszych badań, z powodu inflacji Amerykanie zmieniają swoje wydatki i nawyki związane z podróżami.
Zgodnie z wynikami ankiety, ponad 10,5 proc. zadeklarowało wyeliminowanie wszystkich nieistotnych zakupów, a 71,67 proc. stwierdziło, że dokonało pewnych zmian w osobistych nawykach związanych z podróżowaniem.
Zapytani o to, jakie zmiany wprowadzili w turystycznych planach w związku z rosnącymi kosztami benzyny, wiele osób stwierdziło, że ograniczyło lub wyeliminowało niepotrzebne podróże poprzez anulowanie corocznych wakacji, rzadsze odwiedzanie rodziny lub połączenie niezbędnych wycieczek, takich jak zakupy spożywcze i wizyty u lekarza, w jedną podróż.
Ponadto, Amerykanie zadeklarowali, że rezygnują z samochodów na rzecz chodzenia lub jazdy na rowerze, zwiększają korzystanie z transportu publicznego oraz wymieniają starsze pojazdy na bardziej oszczędne.



