
Kostarykański Czerwony Krzyż potwierdził informację gazety The Tico Times o śmierci 40-letniej turystki z USA w Kostaryce. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w czwartek (29.01), kiedy kobieta wraz ze swoim mężem brała udział w spływie kajakowym na rzece Sarapiquí River. Według gazety La Nación amerykańska turystka wpłynęła w przewrócone do rzeki drzewa i wplątała się w ich gałęzie. Próbując wydostać się z pułapki, wpadła do wody i utonęła. Pomimo akcji ratunkowej przeprowadzonej przez dwóch członków Czerwonego Krzyża oraz próby jej reanimacji kobieta zmarła. Tragedia rozegrała się w pobliżu miejscowości La Virgen de Sarapiquí leżącej ok. 100km na północ od stolicy Kostaryki San José.



