Animawings stawia na rozwój. Rumuńska linia lotnicza powiększa flotę

Animawings
Fot. MarcelX42, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Animawings to stosunkowo nowy gracz na rynku lotniczym Europy Wschodniej. Ta młoda, prywatna rumuńska linia lotnicza rozpoczęła działalność w 2018 roku jako przewoźnik czarterowy, wspierany przez Aegean Airlines.

Według ch-aviation database, w kwietniu 2025 roku przewoźnik dysponował czterema samolotami – dwoma Airbusami A320 oraz dwoma A220-300. W planach jednak ma znaczną rozbudowę floty w najbliższych latach.

Obecny właściciel linii, rumuński touroperator Memento Group, stawia na dalszy rozwój rynku turystycznego w kraju i konsekwentnie inwestuje w nowe maszyny.

W grudniu 2024 roku Animawings odebrał swój pierwszy egzemplarz Airbusa A220-300, leasingowany od firmy Azorra. W ciągu najbliższych 12 miesięcy do floty dołączą jeszcze cztery samoloty tego typu. W dłuższej perspektywie linia planuje posiadać od 10 do 12 maszyn A220.

Podczas konferencji lotniczej Aviation-Event 2025 CLJ, która odbyła się 21 marca 2025 roku w Klużu-Napoce w Rumunii, CEO linii – Antonio Stoian, opowiedział o historii Animawings oraz podzielił się szczegółami strategii rozwoju, która zakłada rozbudowę działalności w zakresie lotów regularnych.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

2 Responses

  1. Podziwiam, jak Animawings ambitnie rozwija swoją flotę i stawia na wzrost! Ciekawe, jak planują dostosować swoją ofertę do zmieniających się trendów w podróżach lotniczych? Czy skupi się bardziej na czarterach, czy może będą inwestować w loty regularne? Trzymam kciuki za kolejne sukcesy.

  2. Fajny artykuł! Ciekawi mnie, jak Animawings planuje konkurować z większymi graczami na rynku lotniczym. Myślisz, że ta decyzja o zwiększeniu floty A220 to strzał w dziesiątkę? Czyli ich głównym celem są trasy czarterowe czy też będą rozszerzać działalność na loty regularne? Brzmi to ekscytująco, ale zastanawiam się, jak to wpłynie na rynek turystyczny w Rumunii. Jakie macie przemyślenia?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *