„Najgorszym światowym wirusem nie jest wcale grypa A/H1N1, lecz pesymizm.” Tym stwierdzeniem Luiz Henrique da Silveira, gubernator brazylijskiego stanu Santa Caterina, otworzył sesję kończącą dziewiąty Global Travel&Tourism Summit, spotkanie międzynarodowe, na którym zgromadzili się wokół stołu obrad przedstawiciele wszystkich największych stowarzyszeń działających w sektorze. „Moje zdanie na temat zdolności rodzaju ludzkiego do szybkiego poradzenia sobie z wyzwaniami ekonomicznymi i sanitarnymi jest optymistyczne” – podkreślił gubernator. „Jednak dla sektora turystycznego kluczowa jest jedność zamierzeń” – zakończył. Apel o jedność wystosował także Jean-Claude Baumgarten, przewodniczący WTTC: „Tylko realne partnerstwa mogą dostarczyć impulsu ekonomiom,” – sprecyzował – „a w chwili obecnej absolutnym priorytetem jest umocnienie współpracy pomiędzy segmentami prywatnym i publicznym”. „Musimy skupić się na fakcie, że turystyka dostarcza miejsc pracy.” – dodał Taleb Rifai, sekretarz generalny ad interim WTO. „Jest to koncept, który musi dopiero zostać przyswojony przez opinię publiczną. Musi udać nam się znaleźć bezpośrednie połączenie przemysłu turystycznego z życiem codziennym populacji. W przeciwnym wypadku będziemy zawsze postrzegani jako marginalna gałąź przemysłu.”



