Temperatura w centrum i na północnym wschodzie Francji spadła dzisiaj rano nawet do 15 stopni Celsjusza poniżej zera, utrudniając sytuację na drogach.
W związku z ryzykiem opadów śniegu w kilkunastu departamentach obowiązuje stan alarmowy. Najniższą temperaturę – minus 15 stopni – zanotowano w Orleans około stu kilometrów od Paryża. Od poniedziałku zawieszono tam kursowanie autobusów szkolnych z powodu zaśnieżenia.
Rano doszło do kilku wypadków na przedmieściach Paryża, co spowodowało korki na drogach długości 250 km. W ostatnich dniach z powodu ataku zimy zmarły dwie osoby. Kilka tysięcy osób jest pozbawionych prądu.
Służby meteorologiczne prognozują na wtorek nadejściu frontu z Hiszpanii, który spowoduje kolejne opady śniegu. Najbardziej zagrożone są nimi Lotaryngia, dolina Rodanu, Sabaudia oraz okolice miast Lyon i Grenoble. Może tam spaść 10-20 cm śniegu.
źródło: wp.pl



