Będzie promocja Polski i polskich towarów eksportowych

2014 ma być rokiem, w trakcie którego polskie ministerstwa, instytucje     i organizacje mają przeprowadzić wspólną kampanię wizerunkową Polski.
W działaniach tych ma uczestniczyć m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Gospodarki, Sejm, Senat jak również przedsiębiorcy.

– Chcielibyśmy wykorzystać okrągłe rocznice z najnowszej historii naszego kraju: 25 lat od transformacji ustrojowej, 15 lat od przystąpienia do NATO i 10. rocznicę członkostwa w Unii Europejskiej, do opowiedzenia zagranicznej opinii publicznej o naszym kraju i jego sukcesach – mówi minister Radosław Sikorski.

Trzy czwarte Polaków jest za wykorzystaniem przypadającej w tym roku 25. rocznicy transformacji do promocji naszego kraju, a co trzeci badany chciałby w takiej kampanii uczestniczyć – wynika z badań przeprowadzonych przez Laboratorium Badań Społecznych oraz MANDS Badania Rynku i Opinii na zlecenie MSZ.

Wzmocniony wizerunek kraju ma w dalszej kolejności posłużyć do promocji polskich towarów eksportowych.

– Zasada marketingu w międzynarodowym handlu jest taka, że żadna marka nie jest lepsza niż "marka" kraju, z którego on pochodzi. Czyli, marka kraju może windować pozycję rynkową marki towaru, ale może ją także obniżać – uważa Marek Kłoczko, wiceprezes, dyrektor generalny
 Krajowej Izby Gospodarczej.

Rada Promocji Polski, która jest międzyresortowym zespołem koordynującym działania służące promocji naszego kraju przyjęła dokument „Zasady komunikacji marki Polska”. Jego realizacja ma się przyczynić do wzmocnienia wizerunku kraju, a przez to również polskich towarów eksportowych.

Fundamentalną zasadą wynikającą z powyższego dokumentu jest konieczność prowadzenia spójnej kampanii wizerunkowej naszego kraju.

Kierunek zaproponowanych działań promocyjnych spotkał się też z aprobatą świata biznesu.     
– Po latach krytycznych uwag, zgłaszanych m.in. przez nas, dostrzegam przełom w usuwaniu dwu ważnych barier przed polskimi eksporterami.
Po pierwsze, zakopano topór wojenny między MSZ a MG w sporze, kto jest liderem we wspieraniu polskich eksporterów i potrafiono rozdzielić kompetencje. Po drugie, nastąpił przełom w myśleniu MSZ w kreowaniu "Marki Polska". Ministerstwo to dostrzega od pewnego czasu, że tradycyjnie pojmowana dyplomacja to za mało i trzeba wnieść wartość dodaną, m.in. w postaci "Marki Polskiej" – mówi Marek Kłoczko.

JN

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *