
Sezon narciarski w pełni. Polacy coraz chętniej wyjeżdżają na ferie – zimą 2018 roku spędziliśmy w obiektach turystycznych ponad 70 mln nocy, czyli o prawie 6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Coraz częściej też zamiast Białki i Szczyrku wybieramy wypoczynek u naszych południowych sąsiadów, we włoskich Alpach, a nawet pośród 5-tysięcznych szczytów Gruzji. Ceny karnetów narciarskich poza sezonem mogą nierzadko konkurować z cenami w Polsce, a poza tym często zagraniczne kurorty dysponują znacznie lepszą niż w Polsce infrastrukturą dla narciarzy.
5 milionów narciarzy
W 2018 roku prawie 5 mln Polaków, czyli ok. 13 proc. społeczeństwa, wyjechało na narty lub snowboard – czytamy w raporcie francuskiego badacza Laurenta Vanata. Dłuższe trasy, lepsze warunki śniegowe, słońce, a przede wszystkim coraz większe możliwości finansowe – to główne przyczyny rosnącego zainteresowania Polaków zagranicznymi wyjazdami na ferie zimowe. W 2018 roku we włoskich Alpach wypoczywali głównie Niemcy, Anglicy, Holendrzy i właśnie Polacy. Oprócz Włoch do popularnych kierunków zimowych wyjazdów Polaków należą Austria, Słowacja i Czechy.
Ile za karnet?
Jednym z głównych kosztów ponoszonych przez narciarzy są ceny karnetów narciarskich. W sezonie 2018/19 za jednodniowy karnet w Val di Sole – włoskiej Dolinie Słońca – zapłacimy między 44 a 54 EUR. Najwyższe ceny spotkamy w szwajcarskim Verbier – ok. 67 EUR (76 CHF) i we włoskiej Breuil-Cervinia – 66 EUR, a także we francuskich kurortach – przykładowo w 3 Dolinach zapłacimy 62 EUR. Taniej będzie w Austrii – Semmering-Zauberberg – 35 EUR, a także u naszych południowych sąsiadów. W czeskim Szpindlerowym Młynie zapłacimy ok. 30 EUR (820 CZK), a w Rokytnice nad Jizerou tylko 15 EUR (400 CZK).
Należy jednak pamiętać, że wyższe ceny to większy wybór tras i lepsze warunki narciarskie. Na przykład we włoskim Trentino mamy do dyspozycji ponad 1000 km tras narciarskich.
W lari taniej niż w euro
Coraz większą popularnością cieszą się także zimowe wyjazdy na Kaukaz. Gudauri, Mestię i Bakuriani – główne ośrodki narciarskie w Gruzji – coraz częściej wybierają zwolennicy free-ridingu i skitouringu. Ośrodki te szczycą się doskonałymi warunkami śniegowymi, mniejszym zatłoczeniem niż zachodnie kurorty i niższymi kosztami pobytu. Po całodniowym szaleństwie można także spróbować specjałów kuchni gruzińskiej.
Zachęcające są przede wszystkim ceny skipassów – 1-dniowy karnet w sezonie 2018/19 kosztuje ok. 16 EUR (50 GEL). Poza sezonem zapłacimy jedynie 10 EUR (30 GEL) – w takiej cenie możemy szusować przez cały kwiecień.
Ubezpiecz się
Planując zagraniczny wyjazd na ferie warto pamiętać, że za granicą obowiązują inne zasady ratownictwa. Do kosztów karnetów, sprzętu, zakwaterowania i dojazdu warto doliczyć koszt ubezpieczenia. Potrzeby narciarzy starają się zaspokoić firmy ubezpieczeniowe. W ramach specjalnych pakietów zimowych oferują nie tylko wsparcie finansowe w razie nieszczęśliwego wypadku (NNW) lub nagłej choroby, ale także rekompensatę z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Dzięki polisie narciarskiej zabezpieczamy nie tylko własne zdrowie, ale również wykazujemy odpowiedzialność za zdrowie innych osób na stoku (OC). Należy też pamiętać, że w niemal wszystkich krajach Europy w razie wypadku w górach, trzeba pokryć całkowite koszty ratownictwa górskiego.
(nn)



