W okolicy ulicy Hetmańskiej w Białymstoku we wczesnych godzinach porannych doszło do kolizji dwóch pociągów. Zderzyły się składy kolejowe z cysternami przewożącymi paliwa, które jechały po tym samym torze w przeciwnych kierunkach. Doszło do zapalenia się przewożonego paliwa, pomocy potrzebował maszynista jednego ze składów. Na miejscu wybuchają kolejne cysterny z paliwem. Zapalił się także należący do PKP budynek. Straż pożarna wysłała do akcji 30 jednostek gaśniczych, przeprowadzono ewakuację dwóch budynków znajdujących się w okolicy.
Jak powiedział Paweł Frątczak z Państwowej Straży Pożarnej, dochodzi do kolejnych wybuchów "na zasadzie domina".
Paweł Ostrowski ze straży pożarnej w Białymstoku powiedział, że składy przewoziły w cysternach benzynę i olej napędowy. – Jedna z cystern zapaliła się podczas wypadku – relacjonował Ostrowski.
– Są trudności, by odsunąć inne cysterny – powiedział strażak dodając, że wysoka temperatura na razie uniemożliwia strażakom rozłączenie składu. – Nie wiadomo, jak to wyglądało wcześniej, nie wiadomo, dlaczego pociągi trafiły na jeden tor – mówił Ostrowski, który zaznaczył, że straż pożarna na bieżąco monitoruje sytuację posiadając w gotowości dodatkowe jednostki.
źródło: onet.pl



