Rozmowy prowadzone przez British Airways ze związkiem Unite reprezentującym personel pokładowy zakończyły się brakiem obustronnego porozumienia. W krótkim komunikacie wydanym przez znanego przewoźnika czytamy, że planowane są w przyszłym tygodniu dalsze rozmowy, jednak nie ustalono jeszcze konkretnego terminu.
Tymczasem związek ostrzega przed dalszymi strajkami personelu pokładowego począwszy od września. Przewoźnik jednak zapewnia, że długodystansowe loty z Heathrow będą się odbywać normalnie. Trwa także szkolenie wolontariuszy mających pełnić rolę personelu pokładowego.
Wcześniej dyrektor wykonawczy British Airways Willie Walsh zapewniał, że przewoźnik dąży do osiągnięcia porozumienia, jednak jest także gotowy na dalsze akcje protestacyjne.
Akcja protestacyjna kosztowała już linie około 184 milionów funtów.
Tymczasem związek ostrzega przed dalszymi strajkami personelu pokładowego począwszy od września. Przewoźnik jednak zapewnia, że długodystansowe loty z Heathrow będą się odbywać normalnie. Trwa także szkolenie wolontariuszy mających pełnić rolę personelu pokładowego.
Wcześniej dyrektor wykonawczy British Airways Willie Walsh zapewniał, że przewoźnik dąży do osiągnięcia porozumienia, jednak jest także gotowy na dalsze akcje protestacyjne.
Akcja protestacyjna kosztowała już linie około 184 milionów funtów.
Opracował: Jakub Kędzior



