Analityk Calyon zajmujący się badaniem sytuacji w lotnictwie, Ray Neidl, twierdzi, że amerykańskie linie lotnicze mogą wrócić do pozytywnych wyników finansowych już w drugim kwartale 2009, dzięki obniżeniu się ceny ropy oraz zmniejszeniu ilości miejsc w samolotach. Straty przewoźników z USA za ostatni kwartał bieżącego roku mogą wynieść 100 milionów dolarów, a za cały rok 2008 aż trzy miliardy dolarów. Jednak na przyszły rok Neidl szacuje zysk w wysokości 5 miliardów dolarów, a przede wszystkim nie przewiduje żadnego bankructwa wśród amerykańskich linii, pomimo tego, że kryzys będzie odczuwalny jeszcze przez następnych 12 miesięcy.



