Dla linii lotniczych rok 2008 rozpoczyna się pod znakiem najdroższego w historii paliwa. Cena ropy naftowej, która wynosi już prawie 100 dolarów za baryłkę, wzbudza zrozumiały niepokój.
Nie trzeba było długo czekać na giełdowe reperkusje tej sytuacji. Na Wall Street akcje Iberii straciły na wartości o 3.77%, akcje Vuelinga o 4.63%. Wartość akcji Ryanair zmalała o 6%, wartość akcji easyJet o 3.8%, wartość British Airways o 2%, a wartość Air France o 1.5%. Jedynie akcje linii Air Berlin zyskały na wartości o 10.2%, jednak dzięki wejściu do spółki nowego akcjonariusza.



