Nie wszystkie regiony Polski odznaczają się dużą atrakcyjnością turystyczną. Istnieją także obszary, w których brakuje spektakularnych zabytków, muzeów, krajobrazów. Gminy położone na takich właśnie, pozornie nieciekawych, terenach skazane są zatem na nierówną „walkę o turystów” z gminami, które przyciągają wycieczkowiczów górami, jeziorami czy morzem.
Pomysłem pozwalającym stworzyć ciekawy i efektowny produkt turystyczny na pozornie mało ciekawym obszarze, jest centralny łuk turystyczny – wspólna inicjatywa dziewięciu miast i gmin regionu centralnej Polski oraz firm z szeroko rozumianej branży turystycznej, promująca atrakcje turystyczne znajdujące się na ich terenie. Autorom koncepcji przyświecała prosta idea: jeżeli nie mamy u siebie spektakularnych atrakcji, wykorzystajmy nagromadzenie atrakcji mniejszego kalibru tak, aby stworzyć z nich jeden wspólny produkt, zdolny do walki o coraz bardziej wymagającego turystę. Projekt wcielono w życie na początku 2009 roku, warto zatem przypomnieć o jego zaletach i pokusić się o pierwsze podsumowania efektów jego realizacji.
Na terenie o promieniu 30 kilometrów można zatem odwiedzić ciekawe obiekty sakralne: miejsce urodzenia i chrztu świętej Faustyny Kowalskiej w Głogowcu i Świnicach Warckich, dom, w którym mieszkała święta Urszula Ledóchowska lub ślady działalności świętego Bogumiła w Uniejowie, podziwiać archikolegiatę w Tumie, uważaną za najefektowniejszy zabytek romański w Polsce lub odwiedzić wspaniale położone sanktuarium na Górze Świętej Małgorzaty. Miłośnicy zamków i historii koniecznie powinni odwiedzić świetnie zachowane warownie w Łęczycy i Uniejowie , romantyczne ruiny zamku w Besiekierach oraz pozostałości średniowiecznych grodzisk. Pasjonaci dzikiej przyrody znajdą tutaj urokliwe zakątki położone w pradolinie Bzury i Neru, świetnie nadające się do obserwacji ornitologicznych. Świetny odpoczynek i relaks zagwarantują uniejowskie baseny termalne oraz spacer w podziemiach Kopalni Soli Kłodawa. Inne ciekawostki to geometryczny środek Polski znajdujący się w Piątku, muzeum im. Jerzego Dunin Borkowskiego i tzw. „Andersówka” w Krośniewicach, mauzoleum w Chełmnie oraz wiele innych miejsc upamiętniających ofiarność i bohaterstwo naszych rodaków na tym terenie.
Uzupełnieniem tych atrakcji jest baza gastronomiczna i noclegowa oraz kalendarz imprez.
Warto podkreślić profesjonalną promocję produktu poprzez media elektroniczne, publikacje papierowe, prasę branżową i udział w różnego rodzaju imprezach.
Efektem półtorarocznych działań jest rosnąca świadomość atrakcyjności promowanych obszarów, zwłaszcza wśród mieszkańców pobliskiej Łodzi, a ostatnio także Poznania i Wielkopolski – dzięki udanej promocji na Poznańskim Tour Salon 2010. Na wycieczki do centralnego łuku zapraszają uznane biura turystyczne, co jest chyba najlepszym wskaźnikiem tego, że produkt się sprzedaje.
Po raz kolejny potwierdza się, że liczy się dobry pomysł oraz konsekwencja, a przede wszystkim zgodne współdziałanie. Miejmy nadzieję, że śladem twórców centralnego łuku turystycznego pójdą także inne regiony centralnej Polski, niesłusznie zaniedbywanej przez turystów i touroperatorów.
Pomysłem pozwalającym stworzyć ciekawy i efektowny produkt turystyczny na pozornie mało ciekawym obszarze, jest centralny łuk turystyczny – wspólna inicjatywa dziewięciu miast i gmin regionu centralnej Polski oraz firm z szeroko rozumianej branży turystycznej, promująca atrakcje turystyczne znajdujące się na ich terenie. Autorom koncepcji przyświecała prosta idea: jeżeli nie mamy u siebie spektakularnych atrakcji, wykorzystajmy nagromadzenie atrakcji mniejszego kalibru tak, aby stworzyć z nich jeden wspólny produkt, zdolny do walki o coraz bardziej wymagającego turystę. Projekt wcielono w życie na początku 2009 roku, warto zatem przypomnieć o jego zaletach i pokusić się o pierwsze podsumowania efektów jego realizacji.
Na terenie o promieniu 30 kilometrów można zatem odwiedzić ciekawe obiekty sakralne: miejsce urodzenia i chrztu świętej Faustyny Kowalskiej w Głogowcu i Świnicach Warckich, dom, w którym mieszkała święta Urszula Ledóchowska lub ślady działalności świętego Bogumiła w Uniejowie, podziwiać archikolegiatę w Tumie, uważaną za najefektowniejszy zabytek romański w Polsce lub odwiedzić wspaniale położone sanktuarium na Górze Świętej Małgorzaty. Miłośnicy zamków i historii koniecznie powinni odwiedzić świetnie zachowane warownie w Łęczycy i Uniejowie , romantyczne ruiny zamku w Besiekierach oraz pozostałości średniowiecznych grodzisk. Pasjonaci dzikiej przyrody znajdą tutaj urokliwe zakątki położone w pradolinie Bzury i Neru, świetnie nadające się do obserwacji ornitologicznych. Świetny odpoczynek i relaks zagwarantują uniejowskie baseny termalne oraz spacer w podziemiach Kopalni Soli Kłodawa. Inne ciekawostki to geometryczny środek Polski znajdujący się w Piątku, muzeum im. Jerzego Dunin Borkowskiego i tzw. „Andersówka” w Krośniewicach, mauzoleum w Chełmnie oraz wiele innych miejsc upamiętniających ofiarność i bohaterstwo naszych rodaków na tym terenie.
Uzupełnieniem tych atrakcji jest baza gastronomiczna i noclegowa oraz kalendarz imprez.
Warto podkreślić profesjonalną promocję produktu poprzez media elektroniczne, publikacje papierowe, prasę branżową i udział w różnego rodzaju imprezach.
Efektem półtorarocznych działań jest rosnąca świadomość atrakcyjności promowanych obszarów, zwłaszcza wśród mieszkańców pobliskiej Łodzi, a ostatnio także Poznania i Wielkopolski – dzięki udanej promocji na Poznańskim Tour Salon 2010. Na wycieczki do centralnego łuku zapraszają uznane biura turystyczne, co jest chyba najlepszym wskaźnikiem tego, że produkt się sprzedaje.
Po raz kolejny potwierdza się, że liczy się dobry pomysł oraz konsekwencja, a przede wszystkim zgodne współdziałanie. Miejmy nadzieję, że śladem twórców centralnego łuku turystycznego pójdą także inne regiony centralnej Polski, niesłusznie zaniedbywanej przez turystów i touroperatorów.
Grzegorz Kawałek



