W środę rano, w jednym z hoteli w mieście Mae Sot (północno-zachodnia Tajlandia) znaleziono zwłoki 60-letniego obywatela Chińskiej Republiki Ludowej.
Chińczyk zameldował się w hotelu przy ulicy Chidnawa we wtorek wieczorem. Następnego dnia rano miał zwolnić pokój. Gdy tego nie zrobił do godziny 9, jeden z pracowników wszedł do jego pokoju. Mężczyzna leżał martwy na podłodze.
Policja powiedziała, że w pokoju nie było widać żadnych śladów walki. Na ciele mężczyzny również nie znaleziono oznak przemocy. Ciało wysłano do szpitala w Mae Sot, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci.
Policja podejrzewa, że 60-latek cierpiał na jakąś przewlekłą chorobę, która w połączeniu z upałami spowodowała jego nagłą śmierć.
Mae Sot jest 120-tysięcznym miastem w północno-zachodniej Tajlandii. Leży na granicy z Mjanmą, nad rzeką Moei.




Jedna odpowiedź
A należał do mafii…?