
Chorwacja od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem polskich turystów, jednak tegoroczny sezon przynosi również mniej optymistyczne wieści.
Wzrost liczby odwiedzających, szczególnie w popularnych nadmorskich kurortach, uwypukla problemy infrastrukturalne i napięcia społeczne, z którymi borykają się zarówno mieszkańcy, jak i turyści.
Narastają skargi na chaotyczną organizację ruchu drogowego, brak miejsc parkingowych, nieczytelne oznaczenia oraz wysokie mandaty. Coraz więcej podróżnych relacjonuje też przypadki nieprzyjaznego traktowania – od agresywnych komentarzy po celowe uszkodzenia aut. Incydenty takie jak spalenie samochodu turysty w jednej z miejscowości nad Adriatykiem wzbudzają poważne obawy o bezpieczeństwo.
Do tego dochodzi rosnąca komercjalizacja, wzrost cen i przeciążenie lokalnych usług. Choć Chorwacja pozostaje atrakcyjnym kierunkiem, aktualne wyzwania pokazują, jak ważna jest odpowiedzialna turystyka i dialog między lokalnymi społecznościami a sektorem turystycznym. W przeciwnym razie, wizerunek kraju jako gościnnej i bezpiecznej destynacji może zostać poważnie nadwyrężony.



