Coraz więcej miast chce promocji

Opolski Wydział Promocji Miasta chce kontynuować współpracę z grupą ITI przy tworzeniu kampanii wizerunkowej miasta. Dotychczas wyemitowano sto reklam w TVN, teraz planowane jest rozszerzenie akcji o promocję w internecie na stronach Onet.pl.

Konsultanci WYG International opracowują strategię promocji marki „Mazowsze”. Poszczególne etapy prac nad strategią mają objąć: analizę opracowań i publikacji dotyczących regionu, trendów rynkowych w zakresie atrakcyjności turystycznej i inwestycyjnej; badania rynku, mające na celu weryfikację grup docelowych, a także analizę mocnych i słabych stron województwa. Przygotowany na tej podstawie dokument ma określać strategiczne cele promocji, sposoby ich realizacji i narzędzia, jakie miałyby być użyte do promocji marki „Mazowsze”.

Lokalna gazeta toruńska „Nowości” organizuje projekt zmiany wizerunku Torunia. Zbiera opinie mieszkańców na temat ich wizji miasta w przyszłości. Wśród nadesłanych propozycji zwrócono uwagę na pomysł trójtorowego rozwoju miasta, który ma się kojarzyć z nowoczesną edukacją, nastawioną na kształcenie profesjonalistów, rozwojem strefy biznesowej oraz turystyką i kulturą.

Leszek Stafiej, prezes Europejskiego Instytutu Marketingu Społecznego, w wywiadzie dla lokalnej Gazety Wyborczej w Krakowie mówi, że miasto potrzebuje nieustającej promocji, powiązanej ze strategią rozwoju miasta. Uważa, że Kraków dobrze zrobił koncentrując się na turystyce i tą drogą powinien podążać, aby zasłużyć na miano eurometropolii, że miastu potrzebna jest nowoczesna infrastruktura turystyczna, w tym hotele czy restauracje na każdą kieszeń. Usprawnienia wymaga także komunikacja lokalna oraz połączenia kolejowe i lotnicze (kto mieszka w Krakowie lub w nim był wie to wszystko więc nic odkrywczego – przyp.MR). Uważa ponadto, że warto odświeżyć wizerunek Krakowa jako centrum kultury, promując nowe, inne niż dotychczas, muzea czy inicjatywy kulturalne. Według eksperta w strategii promocji miasta niedoceniony pozostaje cały czas krakowski Kazimierz.

Czytając takie informacje i opinie nasuwa się pytanie czy to władze miasta i departamenty promocji chcą takiej właśnie promocji, czy może różnego rodzaju firmy konsultacyjne i doradcze chcą zarobić za promocji miast, na funduszach państwowych i europejskich, ale to temat na osobny artykuł.

MR

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *