Czy można podróżować z dziećmi?

Afryka dla Smyka

Dzień w oazie Tauzer
Czy można podróżować z dziećmi? Ależ tak. Udowadniają to rodzice Filipka Howańca, tytułowego Smyka z projektu Afryka dla Smyka, którzy tym razem dotarli do Tozeur – jednej z najsłynniejszych oaz na świecie. Otoczona jest ona ponad 200 źródłami, gdzie blisko 400 tys. palm daktylowych rosnących na obszarze tysiąca hektarów tworzy imponujący widok. – Poranek spędziliśmy w Eden Palm – wspomina Katarzyna Kopeć. Jest to muzeum pod gołym niebem, gdzie w pięknym gaju palmowym można zobaczyć 150 gatunków daktyli, eksportowanych na cały świat. Z tymi palmami to w ogóle ciekawa historia. Aby powstał owoc potrzeba pana i pani palmy. Palma daktylowa może owocować nawet przez 80 lat. Jak się okazuję owoce palmy czyli daktyle są nie tylko pyszne, ale i pożywne. Obok cukru zawierają białko, tłuszcz, wapń, fosfor oraz witaminę C. Zmielone i prażone pestki daktyli dają napój podobny do popularnej kawy. W warunkach pustynnych nauczono się wykorzystywać palmę w stu procentach. Cenne są nie tylko owoce. I tak pnie palm daktylowych można wykorzystywać na wiele rozmaitych sposobów, na przykład do robienia drzwi, mebli itp. Z kolei liście palmowe idealnie nadają się do pokrycia dachów, szałasów, wyplecenia płotów i mat, a nawet budowy zapór zatrzymujących pustynny piasek. Wiele osób używa także kapeluszy czy koszy zrobionych z tych liści. – Prócz ciekawych opowieści i palmach i owocach mieliśmy okazję konsumpcji daktyli oraz wszelkich przetworów.  Kosztowaliśmy pysznych wyrobów typu syrop i dżem. Było pysznie i arcyciekawie – wspomina mama Smyka.

Zabawa na wysokości
Kiedy Smyk dowiedział się sporo o palmach, postanowił sprawdzić jakie mogą mieć jeszcze inne zastosowanie. W tym celu odwiedził park linowy Sahara Lounge. Tam pomiędzy palmami można poczuć dreszczyk emocji. Dawka adrenaliny gwarantowana. Najodważniejszym okazuje się być najmłodszy, sześcioletni uczestnik wyprawy i to on postanawia przetestować całą trasę. Obsługa twierdzi jednak, że jest za mały. Są łzy… i zgodna na przejazd trasy pod opieką pracownika parku. Filipek jest szczęśliwy! Po przejechaniu całej trasy trafia na plac zabaw czyli do miejsca przeznaczonego dla dzieci w jego wieku. – Po tak dużej dawce zabawy i emocji postanawiamy udać się do centrum Tozeur – mówi Adam Howaniec. Tozeur to magiczne miasto o oryginalnej, beżowo-rdzawej architekturze, z charakterystycznymi geometrycznymi wzorami z cegieł na fasadach. Podobne wzory są widoczne również na miejscowych berberyjskich kilimach. Cegły nadal są wytwarzane ręcznie i wypalane w piecach za pomocą liści palmowych. Jaworznianie odwiedzają medyne. Medyna to stara dzielnica arabskich miast. Zazwyczaj mieszczą się tutaj suki czyli bazary, główny meczet i inne ważne budynki. Chwilkę czasu przeznaczają na krótki spacer po Tozeur . Tu życie toczy się swoim rytmem. Mężczyźni siedzą w kawiarniach lub na schodkach i o czymś zawzięcie rozprawiają. U nas tematem byłaby na pewno polityka. – Spotkaliśmy miłego chłopaka, który wraz ze Smykiem pokonywał trasę w parku linowym. Poleca nam sklep brata. Tu każdy wydaje się być dla siebie bratem. Ludzie często pozdrawiają się, pomagają sobie. Nawet w podróży nasz kierowca ciągle komuś machał. Nie wiemy jak jest na co dzień, ale czuliśmy że ludzie tu tworzą wspólnotę – wspominają uczestnicy projektu Afryka dla Smyka.

Rozrywka dla Smyka
ZOO w Touzer nie jest może najbardziej imponującym ZOO w Tunezji, ale Smyk postanowił je odwiedzić. W porównaniu do Friguia Park wypada dość słabo, ale dla dzieci w pewnym wieku to i tak ogromna atrakcja. – Zawsze szukamy takich miejsc. Smyk miał okazję być już w ZOO w Tunisie oraz w BotanicZOO w Mahdi – opowiada Katarzyna Kopeć. Nie ma tu tłumów zwiedzających dlatego jaworznianie mogą liczyć na przychylność pracowników, którzy ochoczo prezentują swoich podopiecznych. Są wielbłądy, kozy, szakale, chińskie świnki, fenki, skorpiony… Na zakończenie dnia w oazie została wizyta w Chak Wak czyli parku rozrywki i kultury. Adresowany jest właściwie dla wszystkich grup wiekowych. Położony w gaju palmowym w Tozeur wygląda jak ogród botaniczny. Zajmuje on obszar 5 hektarów, więc wybierając się tu warto zarezerwować sobie nieco więcej czasu. Park ma na celu łączenie kultury oraz rozrywki. Spacerując tu odbędziemy swoistego rodzaju podróż w czasie i przestrzeni. Pobyt tutaj to „czytanie w wielkiej otwartej księdze historii i tajemnic przyrody oraz odkrywanie cudów historii stworzenia ludzkości, cywilizacji i religii”. – To świetne miejsce nie tylko dla dzieciaków. Pewnie spędzilibyśmy tam znacznie więcej czasu, gdyby nie ulewa, która nieco skróciła nasz pobyt – mówi Adam Howaniec.

Wyprawa pod patronatem TTG Central Europe

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *