
W nocy z soboty na niedzielę potężny cyklon Winston uderzył w Fidżi, wyrządzając katastrofalne szkody na obszarze niemal całego kraju – podało w niedzielę Ministerstwo Rozwoju Obszarów Wiejskich i Gospodarki Morskiej.
Wiatr wiał nawet do 325 km/h. Wyrywał drzewa, zrywał linie energetyczne, niszczył budynki oraz równał z ziemią całe wioski. Doszło do licznych podtopień. Około 80% mieszkańców Fidżi pozostało bez zasilania. W wyniku cyklonu zginęło co najmniej 10 osób.
Rząd Fidżi wprowadził w sobotę w całym kraju godzinę policyjną. W niedzielę ogłoszono stan wyjątkowy, a w niektórych regionach wciąż obowiązywała godzinna policyjna. Według pomiarów meteorologicznych, Winston był jednym z najpotężniejszych cyklonów w historii na półkuli południowej.
Fidżi to małe wyspiarskie państwo, leżące w Oceanii. Zamieszkuje je ok. 900 tys. mieszkańców. Jego stolicą jest, leżąca na wyspie Viti Levu, 90-tysięczna Suva. Głównym źródłem dochodu kraju jest turystyka i rolnictwo.



