Rzeczywiście, odkąd 27 lipca 2012 r. weszła w życie umowa podpisana między Polską a Federacją Rosyjską o zasadach małego ruchu granicznego, liczba Rosjan przybywających do Gdańska i na Pomorze systematycznie rośnie. W III kwartale tego roku, na 1,36 mln turystów z zagranicy odwiedzających Gdańsk, 12,5 %, czyli ok. 170 tys., stanowili Rosjanie.
.jpg)
fot. arch. POT
Ułatwienia za sprawą nowych przejść granicznych, to jedno. Inna rzecz, że dla Rosjan Gdańsk stanowi nie lada atrakcyjny punkt wypadowy na zakupy. W pierwszym półroczu tego roku zostawili oni w Polsce 238 mln zł, większość właśnie w woj. pomorskim.
Oprócz celów zakupowych, zaobserwowano, że podczas najczęstszych, właśnie weekendowych pobytów Rosjan w Gdańsku, korzystają oni z ofert kulturalnych i ze SPA. Oglądanie zaś pomorskiej metropolii ogranicza się z reguły do zabytkowego Głównego Miasta, ZOO w Oliwie i stadionu piłkarskiego PGE Arena Gdańsk.
Od 2 listopada odbywa się, rozpoczęte w Gdańsku, X Polsko – Rosyjskie Forum Turystyczne dla ok. 80. rosyjskich touroperatorów. Po rozmowach stolikowych, które 4 listopada dotyczyły zwłaszcza promocji Pomorza, reprezentanci rosyjskich firm branży turystycznej wędrują na Podkarpacie i do woj. małopolskiego, by zapoznać się z interesującą ofertą tych jeszcze naszych regionów. Bo warto, idąc w sukurs temu, co powiedział marszałek woj. pomorskiego, robić jeszcze więcej, by obroty za sprawą zainteresowania Rosjan naszym krajem systematycznie wzrastały. I to nie tylko na Pomorzu.
Do 9 listopada trwać będzie „targowy biznes”. Aż 240 polskich przedstawicieli pensjonatów, hoteli, ośrodków SPA i organizatorów turystyki zabiega o rosyjskiego klienta. Z raportu Instytutu Eurotest wynika, że to bardzo dobry target. Bo, wracając do Gdańska, Rosjanie są drugą, po Niemcach, najliczniejszą grupą turystów odwiedzających stolicę woj. pomorskiego.
E.M.



