
W wyniku ulewnych deszczy, które nawiedziły gruzińską stolicę w nocy z soboty na niedzielę, zginęło co najmniej pięć osób, a kilka uznano za zaginione. Duża część miasta została zalana i zniszczona, po tym jak gwałtowne opady zamieniły niewielką i niegroźną Werę w szalejącą i niebezpieczną rzekę. Władze Tbilisi oszacowały straty na około 10 mln dolarów.
– Dziesiątki rodzin zostały bez dachu nad głową po tym, jak ich domy w stolicy zostały zniszczone lub uszkodzone – powiedział Irakli Lekwinadze, zastępca mera Tbilisi.
Kataklizm spowodował, że z miejskiego ogrodu zoologicznego pouciekały zwierzęta m.in. niedźwiedzie, tygrysy, krokodyle i hipopotamy. Część zwierząt udało się już złapać, ale niektóre osobniki wciąż pozostają na wolności. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że w czasie powodzi zginęła trójka pracowników zoo.
foto: Tinatin Kiguradze



