41-letnia obywatelka Indii Arun Kumar Prabha została zamordowana w sobotę (7.03) ok. 21:30 w parku Parramatta w Sydney. Kobietę kilkukrotnie dźgnięto w gardło ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem.
Prabha pracowała w Australii jako specjalistka IT. W sobotę późno wyszła z pracy, prawdopodobnie chciała, jak najszybciej dojść do domu, dlatego zdecydowała się na krótszą drogę powrotną – przez park Parramatta. Zamordowano ją zaledwie 300m od mieszkania, które wynajmowała. Zakrwawioną Prabhę znaleźli przechodni tuż po napaści. Ofiarę szybko przewieziono do szpitala. Niestety lekarze nie zdołali uratować jej życia, gdyż straciła zbyt dużo krwi.
Zamordowana miała w Indiach męża i córkę. Przechodząc przez park, Prabha rozmawiała ze swoim ukochanym przez telefon. Kobieta żaliła się, że śledzi ją jakiś podejrzany mężczyzna, chwilę potem, mąż Prabhy usłyszał przeraźliwy krzyk. Umierająca Prabha zdołała mu jeszcze powiedzieć, że została poważnie zraniona.
Arun Kumar Prabha chciała w najbliższym czasie wrócić do Indii, właśnie o tym rozmawiała z mężem przez telefon.
Jak dotąd policja nie złapała sprawcy tej przerażającej zbrodni. Motyw morderstwa pozostaje nieznany. Policja rozważa wszystkie możliwości, również tą, że było to morderstwo na tle rasowym.
foto: Hindustan Times



