Zakaz dotknie około 240 milionów indyjskich palaczy. Od czwartku jedynymi miejscami, gdzie swobodnie będą mogli zapalić, staje się ulica, niektóre punkty w parkach, ich mieszkania bądź samochód. Niesforni palacze płacić będą grzywny w wysokości 200 rupii (około czterech dolarów).
W zamierzeniu władz, zakaz ma prowadzić do ograniczenia bardzo wysokiej w Indiach liczby nałogowych palaczy. Co roku wypalają oni 102 miliardy papierosów. Co roku też z powodu chorób, związanych z tym nałogiem, umiera tu 900 tysięcy ludzi. Także co rok liczba palaczy w Indiach wzrasta o 5-6 procent.
Indie już przed pięcioma laty wprowadziły pierwsze ograniczenia wobec palaczy oraz zakaz reklamowania wyrobów tytoniowych – w praktyce jednak nie były one respektowane.
Przeciwko nowemu zakazowi protestują obawiający się utraty dochodów producenci papierosów. Jedna z głównych indyjskich firm tytoniowych ITC Ltd. skierowała już sprawę zakazu do sądu – rozprawa ma odbyć się 18 listopada.
Źródło: wp.pl



