Irak kładzie fundamenty pod odrodzenie turystyki

„Turystyka, nie terroryzm”. Pod tym hasłem irackie Narodowe Biuro Turystyki zamierza wypromować od nowa swój kraj w sektorze turystycznym, pomimo tego, że brytyjskie Foreign Office, jak również amerykański Departament Stanu odradzają podróże do Iraku w jakimkolwiek celu. Jednak władze lokalne nie tracąc odwagi, zachęcone ostatnimi postępami w dziedzinie bezpieczeństwa i rozwoju politycznego, postawiły sobie za cel uczynienie z Iraku nowej destynacji turystycznej. Narodowe Biuro Turystyki wysłało nawet delegację do Irlandii Północnej, która swego czasu była miejscem zamieszek, a dziś stała się metą wakacyjną. Martin McGuinness, polityk należący do ugrupowania Sinn Féin, poprowadzi wkrótce wykłady dla Irakijczyków, na temat sztuki rozwoju powojennego. Hamud al Yakubi, przewodniczący irackiego Biura, jest przekonany, że kiedy liczba zamieszek jeszcze się zmniejszy, do kraju przybędą pierwsi turyści. Kilka dni temu 200 organizatorów turystyki i hotelarzy zebrało się, aby przedyskutować budowanie bazy pod nowy przemysł turystyczny: irackie biura podróży zostaną otwarte za granicą, a kompleks pałacowy dyktatora Saddama Husajna w Tikricie, jego rodzinnym mieście nad brzegiem Tygrysu, zostanie przemieniony w park tematyczny i ośrodek turystyczny. Co więcej, premier Nouri Al Maliki zainaugurował niedawno lotnisko cywilne w Nadżafie, na Południu Iraku, a w Bagdadzie, w ramach inwestycji zagranicznych, powstaje pięciogwiazdkowy hotel.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *