
Dziesiątki demonstrantów, z których wielu nosiło stroje kąpielowe i trzymało antyrządowe banery, zebrało się na Frishman Beach w Tel Awiwie. Mieszkańcy wyrazili w ten sposób swoje niezadowolenie z drugiego ogólnokrajowego lockdownu w Izraelu.
Protesty nastąpiły dzień po tym, jak premier Benjamin Netanyahu nałożył trzytygodniowy, ogólnokrajowy lockdown w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa. W ramach ograniczeń wszystkie plaże zostaną zamknięte.
Władze twierdzą, że zbyt wcześnie zniesiono pierwsze ograniczenia. Natomiast decyzja dotycząca ponownego zamknięcia rozgniewała wielu Izraelczyków, którzy wciąż odczuwają społeczne i ekonomiczne konsekwencje pandemii. Ponadto krytycy Netanjahu oskarżyli premiera o wykorzystanie pandemii do odwrócenia uwagi od toczącego się procesu w sprawie korupcji.
źródło: eTn
foto: eTn



