Jak pasażerowie Titanica

Statek zatopiony ponad sto lat temu (w 1912 r.) wciąż wzbudza emocje. A to za sprawą postępu technicznego, którego był ucieleśnieniem, to znowu z powodu oszałamiającego luksusu i mitu wciąż rozbudowywanego od czasu jego katastrofy. Popyt na wrażenia wynikające z obcowania z legendą jest na tyle duży, iż postanowiono to wykorzystać – w Tallinie trwają już ostatnie prace przed otwarciem wystawy, której głównym „bohaterem” będzie zrekonstruowany Titanic.

Mowa tu o wystawie w Lennusadam, części Estońskiego Muzeum Morskiego. 15 listopada będzie tu wielkie jej otwarcie i tym samym stworzy się szansa, by odwiedzający poczuli się jak pasażerowie podczas dziewiczego rejsu.

Pomysł na wystawę jest niezwykle atrakcyjny. Najpierw otrzymywać się będzie specjalne karty pokładowe, które będą przepustką do wszystkich atrakcji na statku: można spacerować korytarzami pierwszej klasy, podziwiać wielkie schody, zaglądać do kajut, poczuć chłód i zagrożenie góry lodowej. Dla miłośników techniki będzie okazja skonfrontowania wiedzy na temat wyjątkowych rozwiązań i procesu budowania Titanica w dziesięciu pomieszczeniach wystawowych przeznaczonych na ten cel. A wydobyte z wraku przedmioty w liczbie ponad 150 mają także swoje miejsce na pokładzie zrekonstruowanego statku.

Ostatnie sale skupiają uwagę na historii Titanica po katastrofie. Można zobaczyć, jak wyglądało odkrycie wraku w 1985 r., jak pozyskiwano z morskiego dna, na głębokości 4 km, przedmioty należące do statku i ofiar katastrofy i jak narastał mit związany z tym najbardziej luksusowym statkiem pasażerskim minionego stulecia.

Wystawa w hali Lennusadam, już przed otwarciem, ma opinię jednej z najnowocześniejszych. Zresztą całe muzeum estońskie zasłużyło na miano jednego z najciekawszych miejsc do zwiedzania. Wystawy tu zorganizowane opowiadają historie dziejące się na powierzchni wody i pod wodą, gromadzą statki nawodne i podwodne, sprzęt wojskowy, hydroplan, lodołamacz. Jest też szansa symulacyjnego rejsu łodzią podwodną.

Niewątpliwie warto obejrzeć w całości Estońskie Muzeum Morskie, ale chętni do przeżyć nawiązujących do Titanica, muszą wybrać się do Tallina do 31 marca 2014 r. Bo przeniesienie się do wnętrza statku, pasażerskie emocje będą dozowane na wystawie właśnie do tego tylko dnia.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *