
Jeśli sytuacja pandemiczna się pogorszy, Igrzyska Olimpijskie w Tokio mogą odbyć się bez udziału publiczności.
Premier Japonii Yoshihide Suga zaznaczył, że jeśli rząd będzie musiał wprowadzić kolejny stan wyjątkowy z powodu COVID-19, Igrzyska bez udziału publiczności będą „zdecydowanie możliwe”. Zaznaczył też, że priorytetem rządu jest bezpieczeństwo.
W Tokio i większości innych prefektur Japonii nie obowiązuje już stan wyjątkowy, natomiast w japońskiej stolicy utrzymano do 11 lipca część restrykcji, co jest określane jako „quasi-stan wyjątkowy”. Więcej na ten temat czytaj tutaj>>
Zgodnie z obecnymi regulacjami, po zniesieniu „quasi-stanu wyjątkowego” limit widzów podczas masowych wydarzeń sportowych wynosiłby 50 proc. pojemności danego obiektu i nie więcej niż 10 tys. osób.
Czytaj także: Japonia przygotowuje się do Olimpiady. Protesty przeciw Igrzyskom 2021 przygasły>>



