Nadmierna wartość dolara kanadyjskiego, niepowstrzymany wzrost ceny paliwa i zahamowanie ekonomii w USA to główne powody spowolnienia, którego doświadcza obecnie kanadyjski przemysł turystyczny. Jednak Randy Williams, prezes Tourism Association of Canada, ma nieco inne zdanie: „Poza czynnikami międzynarodowymi,” – mówi – „doskwiera nam wiele problemów strukturalnych”, przede wszystkim trudny dostęp do kraju, spowodowany także brakiem porozumienia Open Sky z Unią Europejską i państwami rejonu Azja-Pacyfik. „Ponadto nie prowadzimy odpowiedniej działalności promocyjnej,” – dodaje Williams – „szczególnie na rynkach wschodzących, takich jak Indie czy Brazylia. Sektory publiczny i prywatny muszą jak najszybciej nauczyć się ze sobą współpracować i koordynować podejmowane wysiłki, w przeciwnym wypadku wystawiamy na ryzyko przemysł, który w naszym kraju, zatrudnia 1.6 miliona osób”.
Opr. Elżbieta Buczkowska



