Kolejny zamach w Turcji. MSZ ostrzega

Kolejny zamach w Turcji. MSZ ostrzega

Turcja znów doświadcza krwawych ataków. Biura podróży wysyłają turystów do ogarniętego wojną kraju, jednak eksperci i Ministerstwo Spraw Zewnętrznych stanowczo odradzają wyjazdów nawet do popularnych kurortów.

W zamachu na żołnierzy w centrum Ankary (w środę 17 lutego) zginęło co najmniej 28 osób, a ponad 60 zostało rannych. Samochód-pułapka eksplodował w pobliżu miejsca, gdzie znajduje się wiele ministerstw, sztab generalny armii, koszary, parlament i inne budynki rządowe.

Władze Turcji poinformowały, że atak przeprowadziła kurdyjska zbrojna milicja (YPG) we współpracy z bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), a za zamachem stoi Syryjczyk. Został on zidentyfikowany na podstawie odcisków palców, które zostały pobrane od niego podczas przekraczania granicy wraz z innymi uchodźcami w Syrii.

Turcja doświadczyła krwawego zamachu w styczniu 2016 r., kiedy na często odwiedzanym przez turystów placu Sultanahmet w Stambule doszło do wybuchu, w wyniku którego zginęło 10 osób, a 15 zostało rannych. Również w 2015 r. miały miejsce dwa tragiczne wydarzenia. Odpowiedzialnością za wszystkie obarcza się Państwo Islamskie (IS). W lipcu, w ataku w mieście Suruc przy granicy z Syrią, zginęło ponad 30 ludzi, głównie prokurdyjskich działaczy. Kolejny atak nastąpił 10 października przed głównym dworcem w Ankarze. Był to najkrwawszy zamach w historii Turcji, w którym śmierć poniosło ponad 100 osób. W ubiegłych latach ataki bombowe w Turcji przeprowadzali bojownicy kurdyjscy, islamiści, a także lewicowi radykałowie.

Czy w związku z zamachami powinniśmy rozważyć rezygnację z wyjazdu do Turcji, nawet jeśli chcemy wybrać się do typowo turystycznych kurortów, w których powinno być bezpiecznie?

– W mojej ocenie turyści powinni zrezygnować z wyjazdu do Turcji, tym bardziej, że wojna nie ma się ku końcowi. Tam będzie jeszcze gorzej. Kurdowie, którzy są już tam mordowani setkami, atakowali do tej pory tylko i wyłącznie armię i policjantów. Nigdy nie wiadomo, co się stanie dalej. Na terenie kraju jest także zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego, które prawie zawsze uderza w cywilów – mówi Wirtualnej Polsce dr Wojciech Szewko, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

– Musimy zdawać sobie sprawę, że jedziemy do kraju ogarniętego wojną i domową, i zewnętrzną – dodaje.

– Ośrodki turystyczne nie były jeszcze miejscem ataków, ale jest wysoce prawdopodobne, że będą. Powodem takiej sytuacji jest fakt, że jak dotąd żadna ze stron konfliktu nie stwierdziła, że opłaca się to robić. To, że taki zamach może mieć miejsce, to już widać na 100 proc., bo jeżeli można było w najbardziej strzeżonym miejscu (w pobliżu budynków rządowych w Ankarze – przyp. red.) dokonać zamachu, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przeprowadzić go także w kurorcie – komentuje Szewko.

W styczniu br. Tomasz Otłowski, publicysta i ekspert ds. terroryzmu, w rozmowie z Wirtualną Polską również podkreślał, że turyści nie mogą czuć się w Turcji bezpiecznie. – Władze w Ankarze przez długi czas liczyły na to, że uda im się opanować sytuację w kraju – mówił. – Zamachy miały dotychczas miejsce w dużych ośrodkach miejskich, a ataku w styczniu dokonano w rejonie największych atrakcji i ucierpieli w nim Europejczycy. Należy więc brać pod uwagę, że kolejnym celem mogą być miejsca, do których turyści udają się najczęściej, a więc znane miejsca czy kurorty – zaznaczał Otłowski.

Pomimo tragicznych wydarzeń, większość dużych polskich touroperatorów wysyła do Turcji swoich klientów. Biura podróży kuszą niskimi cenami – ceny za wyjazdy rozpoczynają się od ok. 950 zł za tygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu z przelotem, zakwaterowaniem i wyżywieniem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych od wielu miesięcy przestrzega przed wyjazdami do tego kraju, jednak Turcja wciąż znajduje się wśród najpopularniejszych kierunków urlopowych. W 2015 r. spędziło tam wakacje 7 proc. z ok. 6 mln Polaków, którzy udali się na odpoczynek za granicę. Należy podkreślić, że MSZ odradza podróże do większości miejsc tego kraju ze względu na niestabilną sytuację i działania zbrojne na pograniczu turecko-syryjskim oraz turecko-irackim. Resort informuje, że z uwagi na występujące zagrożenie atakami terrorystycznymi zaleca zachowanie wzmożonej ostrożności podczas pobytu w większych aglomeracjach miejskich i ośrodkach turystycznych, unikanie wszelkich zgromadzeń w miejscach publicznych oraz bezwzględne stosowanie się do zaleceń władz tureckich i organizatorów pobytów turystycznych.

źródło: WP
foto: STR – PAP/EPA

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *