
Tajwańczycy chętnie podróżują, ale sam region cierpi. Okazuje się, że mimo wzrostu przyjazdów do kraju, Tajwan wciąż ma deficyt turystyczny – to znaczy, że mieszkańcy wydają więcej na podróże zagraniczne, niż przyjezdni turyści wydają w kraju.
Według statystyk liczba podróżnych przybywających na Tajwan wzrosła średnio o 10 procent w trzech kwartałach 2019 roku. Jednakże wydają oni o wiele mniej pieniędzy i rynek cierpi. Wiąże się to m.in. z zakazem wydanym przez Pekin. Od 1 sierpnia zawieszono program, który umożliwiał wyjazd na Tajwan turystom indywidualnym z 47 chińskich miast. Chińczycy byli drugą największą grupą turystów odwiedzających kraj. Teraz turystykę Tajwanu ratują przyjezdni z Japonii, Korei Południowej, Filipin i Tajlandii.
(MMP)
foto: Pixabay



