Osoby, które zaplanowały urlop we wrześniu z nadzieją, że znajdą atrakcyjną ofertę last minute, mogą się gorzko rozczarować. W biurach podróży brakuje wycieczek, a za te, które zostały, trzeba zapłacić więcej niż przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Ze względu na to, że biura podróży nie mają swoim klientom już wiele do zaproponowania, pozostałe oferty sprzedają za wyższe ceny. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna", obecnie za wycieczkę zapłacimy przynajmniej o kilkanaście procent więcej, niż gdybyśmy się zdecydowali na jej zakup przed wakacjami. Przykładowo: w przedsprzedaży tygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu all inclusive w Turcji oferowano za blisko 1,4 tys. zł, do tego gratis wycieczki fakultatywne. Teraz cena podskoczyła do prawie 1,7 tys. zł i ekstra za dodatkowe atrakcje.
Od kwietnia do połowy czerwca biura podróży świeciły pustkami. Katastrofa smoleńska i pył wulkaniczny odstraszyły klientów. Właśnie wtedy część biur panicznie rezygnowała z wielu imprez, także tych, zaplanowanych już na początek jesieni. Teraz bardzo żałują swoich decyzji, bo muszą odprawiać chętnych z kwitkiem – kończy „Dziennik Gazeta Prawna".
Źródło: tvn24.pl



