Tuż przed świętami Bożego narodzenia miał premierę najnowszy spot promocyjny Krakowa. I chyba jakiś skutek osiągnął, bo od tego momentu sporo się o nim mówi. Zapowiadany blisko rok temu nawiązuje do baśni o Kopciuszku. Kraków zachęca w nim do „znalezienia swojej własnej historii”.
Kto jeszcze nie widział spotu ma szansę go zobaczyć w polskich stacjach telewizyjnych do końca roku. W przyszłym roku reklama ma się również pojawić w jednej z czołowych zagranicznych stacji telewizyjnych, która obejmuje swoim zasięgiem Europę, USA, Bliski Wschód, Azję oraz Afrykę. Zagraniczna kampania, realizowana wspólnie przez Kraków i Małopolską Organizację Turystyczną, planowana jest na zimę 2015 r.
Co bardziej odbiorcy się spodoba – prezentowane miejsca czy śliczna Alicja Bachleda-Curuś, która w spocie gra Kopciuszka. Reklamę oparto bowiem na fragmencie baśni o Kopciuszku: bal razem z drogą na przyjęcie oraz sceną ucieczki i gubienia pantofelka. Scenerią dla bajkowych wydarzeń stają się kolejno – Dunajec i Pieniny, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Zamek w Pieskowej Skale i Rynek Główny w Krakowie. Scenarzyści nie trzymali się jednak wiernie baśni. Krakowski Kopciuszek nie jedzie na bal karocą, ale płynie łodzią, a akcja spotu rozgrywa się zimową porą. Jest to w intencji twórców reklamy nawiązanie do Królowej Śniegu, która to postać wykorzystywana jest w ramach kampanii Polskiej Organizacji Turystycznej jako element promujący Małopolskę. Spot przygotowano w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej. Był on współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Jest dostosowany m.in. do emisji w telewizji, kinie oraz Internecie. Kampanię przygotowało miasto Kraków we współpracy z Polską Organizacją Turystyczną oraz Małopolską Organizacją Turystyczną. Produkcją zajęło się studio filmowe Alvernia Studios. Wykonanie reklamy Krakowa z Kopciuszkiem w roli głównej kosztowało 548 224 zł. Miasto Kraków zapłaciło 182 723,06 zł, a pozostałą kwotę pokryło Ministerstwo Sportu i Turystyki. Na efekty promocji pewnie przyjdzie jeszcze poczekać, tymczasem już dziś można wziąć udział w aukcji, i starać się kupić błękitną suknię, w której Alicja Bachleda-Curuś wystąpiła w reklamie. Uzyskane w ten sposób pieniądze zasilą konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
– Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat pomaga najbardziej potrzebującym dzieciom, nie wyobrażam sobie, żeby Kraków nie brał udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu – mówi Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski. – Gorąco zachęcam Państwa do udziału we wszystkich wydarzeniach organizowanych podczas Wielkiego Finału WOŚP i oczywiście do udziału w aukcji, na którą przekazałem piękną suknię Kopciuszka – dodaje. Już dziś suknia uzyskała kwotę przeszło dwóch tysięcy.
opr. KK




Jedna odpowiedź
tatuś mocno lobbował, aby córka „gdzieś” wystąpiła i wszystko byłoby OK, gdyby było więcej Krakowa a mniej Bachledy-Curuś (choć ładna to chyba nie ona miała być promowana ?)